niedziela, 20 marca 2016

Pies wegetarianin, weganin? Czy to w ogóle możliwe?

Czyż nie wydaje Ci się zbyt dziwacznym termin  "pies - weganin"? Z pewnością. Weganizm dla zwierząt jest nowym trendem i chociaż nie ma zdecydowanie negatywnej opinii na jego temat, faktem jest, iż ścisła dieta wegańska może nie być wystarczająca dla niektórych z naszych czworonogów ( takich jak koty ). Ale co z psami? Czy wystarczy podawać im zakupione wegańskie psie produkty?


Jako, że mowa o karmieniu surowymi produktami, nie zamierzam pisać o gotowym psim pożywieniu. Raczej przyjrzymy się wspólnie  argumentom, które objaśnią dlaczego składniki odżywcze pobierane przez psy z takiego pożywienia stanowią poważne ograniczenie z punktu widzenia ich potrzeb.

A w dodatku, czy wiesz, że większość wegańskiej psiej karmy stanowiącej zamiennik za mięso  jest przetworzona?

Już samo to poważnie ogranicza typy pożywienia, które może spożywać Twój pies, będąc na wegetariańskiej diecie.

Z wyżej wymienionych względów, a także w celach informacyjnych, skupię się tylko na czystej diecie wegańskiej  (włączając w to produkty przetworzone).

Trochę to zawiłe? Mam nadzieję, że uda mi się rozwiać Twoje wątpliwości; ale dla pewności zdefiniuję może pewne pojęcia.

niedziela, 6 marca 2016

Wegetariański pies



Niedawno rozmawiałam z moimi znajomymi na temat niszczenia Ziemi przez człowieka. Jeden z nich powiedział cytuję „ co do  tempa w jakim niszczymy naszą Ziemię, jeśli wszyscy (zwierzęta domowe i ludzie)  będziemy spożywać mięso, to nasza planeta w końcu … pominę brzydkie słowo”

Mój blog zyskuje z roku na rok coraz więcej czytelników, od których bardzo często otrzymuje  miłe słowa związane z jego prowadzeniem.

Trafiają się również „eksperci”, którzy poddają krytyce to, o czym piszę. Początkowo było to bolesne przeżycie, ale teraz, kiedy liczba moich zdrowych psich pacjentów wzrasta, niewiele sobie robię z takich komentarzy. Artykuł, który dzisiaj napisałam nie jest po to, żeby zajmować się tymi mieszającymi mnie z błotem wypowiedziami, które pojawiają się od czasu do czasu, ale raczej po to, aby omówić kolejny, kontrowersyjny  temat. Znowu pewnie narażę się "ekspertom". No cóż...