sobota, 15 marca 2014

Sok z brzozy - cud natury dla Ciebie i Twojego psa.

Artykuł polecam opiekunom psów, którzy chcieliby urozmaicić swoją i dietę swoich podopiecznych, a także oczyścić i wzmocnić  organizm.

Szczególnie polecam go opiekunom psów chorych na hiperuricosurię (HUU) oraz inne rodzaje kamicy moczowej.

Detoks organizmu.

Weterynarze holistyczni zwracają uwagę na to, że ciało psa wyposażone jest w narządy pełniące rolę filtrów oczyszczających: wątroba, jelita, nerki, płuca i skóra. Jednak są one przeciążone z uwagi na spożywanie w nadmiarze przetworzonej żywności. Proces „sprzątania” jest wyczerpujący. Następuje obciążenie zanieczyszczeniami oraz spowolnienie metabolizmu. 

Dlatego też zalecają, aby uwolnić organizm od wszystkiego, co go obciąża: zredukować tłuszcz, który skumulował pestycydy, produkty chemiczne i inne zanieczyszczenia, oczyścić wątrobę, jelita i nerki.  Egzema, problemy ze skórą i różnego rodzaju alergie to nic innego jak właśnie oznaki wewnętrznego zanieczyszczenia organizmu Twojego i Twojego psa.


 Sok z brzozy - cenny eliksir

Natura obdarzyła nas wyjątkowym i cennym eliksirem do tego wielkiego „sprzątania”: sokiem brzozowym. Obecnie w Polsce na nowo go odkrywamy. Dlaczego?

Sok z brzozy zawiera naturalne składniki, których sposób działania nie jest jeszcze do końca znany: witaminę C, flawonoidy o właściwościach przeciwutleniających (jak kwercetyna), taniny, kwas chlorogenowy. Jest bogaty również w wapń, magnez, siarkę, sód i potas. Świeży sok zawiera dodatkowo oligoelementy natychmiastowo bioprzyswajalne – takie jak miedź, żelazo, mangan i cynk – tak rzadko występujące w naszym pożywieniu. Posiada także śluzy roślinne, 17 aminokwasów – w tym kwas glutaminowy, który działa ożywczo i pobudzająco oraz cukry w postaci fruktozy od 0,5 do 0,2%.

Sok z brzozy ma również dwa glikozydy: betulozyd i monotropitozyd, które poprzez hydrolizę enzymatyczną uwalniają salicylan metylu, skutecznie uśmierzający ból, działający przeciwzapalnie i moczopędnie.


Zaskakujące właściwości

Aż do drugiej wojny światowej praktycznie w całej Europie centralnej i północnej, we wszystkich klasach społecznych, bzowinę podawano dzieciom jako pokarm uzupełniający mleko matki. Wykorzystywano go, aby pobudzać wzrost dzieci i nastolatków. Dorośli pili sok, aby dodać sobie energii uszczuplonej przez mroźne zimy, a ludzie starsi – dla witalności i uśmierzenia bólów reumatycznych.

Odwieczna tradycja

Brzozę nazywano kiedyś „drzewem mądrości”, a także „drzewem na schorzenia nerek”, z uwagi na jej właściwości lecznicze.

Słynny arabski podróżnik Ahmad Ibn Fadlan już w roku 941 pisał, że ludność żyjąca na terenach wzdłuż rzeki Wołgi pijała sok z brzozy. Niemiecki uczony Conrad de Megenberg (XIV wiek) wspomina, że używano go jako napoju orzeźwiającego. Geograf perski Rashid-al-Din dowodzi, że ludność plemion Uriankhai z Syberii ścinała brzozy i zbierała sok, który spożywała zamiast wody.
W 1565 roku Matthéole, medyk ze Sieny, pisał: Jeśli wwierci się w pień brzozy, wypływa stamtąd wielka ilość wody o dużych właściwościach rozbijania kamieni, zarówno tych w nerkach, jak i w pęcherzu moczowym, jeśli spożywa się ją dłużej. A przemywając nią jamę ustną, leczy znajdujące się w niej owrzodzenia.

Trzy wieki później, Pierre-François Percy, chirurg wojskowy armii napoleońskiej, stwierdził: W całej północnej Europie, aż do granic Rosji, woda brzozowa jest nadzieją, szczęściem i panaceum dla wszystkich mieszkańców: bogatych i biednych, wielkich i małych, panów i służących… Choroby skóry, pryszcze, liszaje, trądzik różowaty i inne, rzadko jej nie ulegają. To cenne remedium na choroby reumatyczne, pozostałości dny moczanowej, problemy z pęcherzem moczowym i całą masę chorób chronicznych.

Szwedzki etnolog Gösta Berg twierdził, że sok z brzozy prawdopodobnie był najczęściej używanym i najskuteczniejszym lekiem na szkorbut, wywoływany przez niedobór witaminy C.

We Francji, tradycja spożywania brzozowego soku przekazywana była w klasztorach. Mnisi z Zakonu z Dombes (z Ain we Francji) do dziś hołdują tej tradycji. Każdej wiosny, młodzi zakonnicy zbierają świeży sok dla najstarszych, aby ci odzyskali siły witalne i mniej cierpieli na bóle stawów.

Liczne walory

Współczesne badania odkryły w soku z brzozy obecność betuliny –  niewielkiej cząsteczki, która zwiększa wrażliwość na insulinę, zapobiega odkładaniu blaszki miażdżycowej (której tworzenie przyczynia się do stwardnienia tętnic i sprzyja zawałom serca) oraz pomaga obniżyć poziom cholesterolu we krwi.

Inne badania, prowadzone w byłym Związku Radzieckim, wskazały, że sok z brzozy może być używany w ramach leczenia anemii, raka, gruźlicy, kamicy nerkowej, dny moczanowej, choroby zwyrodnieniowej stawów, chorób reumatycznych, przeziębień i chorób skóry.

W Zachodniej Europie, firmy sprzedające sok z brzozy zwracają uwagę na właściwości ułatwiające wypłukiwanie i usuwanie pozostałości kwasów z organizmu (kwasu moczowego), co pomaga w bólach reumatycznych. Tutaj też nauka zdaje się potwierdzać tradycyjne zastosowanie: kwas chlorogenowy moduluje aktywność systemu immunologicznego, zmniejszając stan zapalny w reumatoidalnym zapaleniu stawów, a salicylan metylu obecny w soku wykazuje działanie podobne do działania aspiryny (kwasu acetylosalicylowego) redukującego ból.

Sok z brzozy proponowany jest również w celu pobudzenia metabolizmu i łagodnego oczyszczania organizmu (egzema, zapalenie skóry i inne).

Jak pozyskać sok?

Zbiórka świeżego soku z brzozy nie wymaga ani wycinania, ani straty drzew. Po nacięciu lub wywierceniu poziomego otworu w pniu wystarczy pozwolić, aby sok wyciekał, kropla po kropli, do butelki poprzez rurkę. Drzewo dostarcza od 1 do 3 litrów soku dziennie, a duże drzewo nawet do 10 litrów w 2 dni. Nie ma żadnego ryzyka wyczerpania drzewa, ponieważ odda tyle płynu, ile już dla siebie nie potrzebuje. Po zakończeniu zbiórki soku, należy uszczelnić dziury może być zwykła plastelina, aby uchronić drzewo przed zakażeniami. Ale uważaj, jeśli zaryzykujesz naciąć ponad 20-letnią brzozę w czasie wytwarzania się soku wiosną, to  narazisz się na ochlapanie. Sok wytryskuje jak woda z fontanny.

Kuracja - praktyczne porady

Rozpoczynając kurację sokiem z brzozy, zaleca się jej spożywanie na czczo, każdego ranka przez 3 tygodnie. Kuracja młodości polega na wypiciu co najmniej 3 litrów soku z brzozy w trakcie 21 dni (dawkowanie około 150 ml dziennie) dawkowanie dla ludzi,  duże psy powinny wypijać również 150 ml soku dziennie, małe 75 ml .

Jakość soku zależeć będzie oczywiście od jakości gleby. Osoby, które na poważnie zajmują się zbiórką bzowiny, pobierają najpierw próbki, aby wybrać najbardziej odpowiednie drzewa wytwarzające sok dobrej jakości. Dwa drzewa tej samej wielkości oddalone od siebie o jeden metr mogą wykazywać diametralnie różne cechy.

Sok należy zbierać blisko ziemi (+/- 0,5m). Nazywa się go mineralnym, jest bardziej mętny i bardziej korzystny dla zdrowia niż ten zbierany na wysokości 2 metrów lub na gałęzi. Najlepszym momentem na zbiórkę soku jest czas po nowiu księżyca w marcu.

Sok powinien pochodzić z miejsc chronionych przed zanieczyszczeniami i musi być koniecznie świeży, czyli w postaci czystej.

O świeży sok warto pytać rolników w gospodarstwach agroturystycznych i ekologicznych, albo samemu pokusić się o jego zebranie. Nie jest to wcale takie trudne.

Jeśli wolisz kupować przez internet lub w sklepie ekologicznym, uważaj aby go nie pomylić z sokiem pasteryzowanym (który traci wiele ze swych podstawowych wartości) lub ze zwykłym sokiem brzozowym (który nie jest sokiem roślinnym pozyskiwanym z pnia brzozy, ale wyciągiem z liści brzozy).

Zrezygnowałam z podawania Daszy wody kokosowej na rzecz soku brzozowego. Niestety nie mam zaufanej "brzozy" więc kupujemy sok w sklepie internetowym. Oczywiście bez cukru i dodatku wody.

Tekst zaczerpnęłam  z newslettera Jean-Marc Dupuisa, od którego otrzymuję informacje o zdrowiu.

Dziękuję Ci i życzę smacznego Tobie i Twojemu psu. Na zdrowie.




 

2 komentarze:

  1. Czy jest określony czas, kiedy najlepiej "otworzyć" drzewo?

    OdpowiedzUsuń
  2. Teraz jest najlepszy czas. Przed wypuszczeniem przez brzozę listków.

    OdpowiedzUsuń