sobota, 4 stycznia 2014

Zmiana diety.

petcafe.com.au


Istnieje kilka sposobów, aby zmienić dietę psa na surową, naturalną dietę. Podam jeden, który okazał się doskonały w naszym przypadku. Jak zapewne wiesz, nasze pierwsze podejście było totalną klęską. Nie wiedziałam, że Dasza jest obciążona chorobą genetyczną i niektóre rodzaje białek o dużej zawartości puryn były dla niej nie wskazane. Teraz nauczyłyśmy się prawidłowego odżywiania i  najważniejszą rzeczą, jaką mogę Ci doradzić to niezbyt szybkie przechodzenie na nowy rodzaj żywienia. Jeśli zaczniesz żywić swojego psa naturalną, surową dietą z dnia na dzień, bo i takie są zalecenia może okazać się, że Twój pies może odrzucić dietę i odmawiać jej jedzenia i / lub zachorować. Tak więc, co nagle to po diable.

Zmiana diety powinna zająć Ci kilka tygodni lub miesięcy – nie śpiesz się, rób to powoli. Jeśli zaczniesz karmić swojego psa  nową dietą i podasz mu wszystkie składniki na raz i u Twojego psa wystąpią jakieś negatywne reakcję to nie będzie wiedział, co i jaki dodatek jest przyczyną problemu.

Jeśli produkty i dodatki żywieniowe będziesz wprowadzał pojedynczo, to zorientujesz się na co pies źle reaguje. Dotyczy to głownie mięsnych kości, niektórych rodzajów mięsa -   niektóre psy nie tolerują kurczaka lub wołowiny i dostają po ich zjedzeniu rozstroju żołądka. W przypadku kiedy na zmianę będziesz podawał kości mięsne i mięso różnych gatunków, które Twój pies może nie toleruje, wtedy nie będziesz wiedział, który z nich spowodował rozstrój żołądka. Tak więc zalecam cierpliwość, danie psu szansy na dostosowanie się do nowego rodzaju pokarmu.

Ostatnia rada, którą chcę podzielić się z Tobą jest taka aby nigdy nie zostawiać psa samego, przynajmniej na początku, podczas jedzenia kości mięsnych. Staraj się też podawać kości o takiej porze dnia i najlepiej w dzień powszedni aby w razie jakichkolwiek komplikacji, czy nagłego przypadku można było zawieźć psa do weterynarza. Prawdopodobieństwo na przykład  zadławienia się psa kością jest bardzo niewielkie, ale lepiej, przynajmniej na początku trzymać rękę na pulsie. Można też podpytać weterynarza, w jaki sposób można pomóc swojemu psu w czasie, kiedy jedziemy do lecznicy po pomoc.

Tydzień 1

Zastosuj u Twojego psa głodówkę. Nie martw się, psy mogą doskonale obejść się bez jedzenia tyle czasu, więc post nie zaszkodzi mu na pewno. Pozwoli to, całkowicie strawić to, co znajduje się w jelitach. Głód spowoduje, że pies z chęcią zje nowy pokarm. Po 24 godzinach postu podaj psu szyje z kurczaka lub indyka, do wyboru lecz nigdy razem ani na przemian, przez 2 tygodnie.

Wieczorem podaj psu mięsny posiłek. Sugeruję karmić samym mięsem przez 3 tygodnie, a następnie zmienić na inny rodzaj mięsa. Spróbuj podawać mięso, które nie jest takie samo jak kości mięsne. Na przykład jeśli rano karmisz psa szyjkami kurczaka, wieczorem podaj mu mieloną wołowinę lub jagnięcinę lub mielone mięso z indyka. Nie dodawaj żadnych warzyw lub suplementów aż przez 3 tygodnie. Zaleca się jedynie podawać pre – i probiotyki  dla wzrostu przyjaznej flory bakteryjnej w jelitach.

Tydzień 2

Należy kontynuować karmienie szyjkami kurczaka  lub indyka rano, a wieczorem podawać to samo mielone mięso jak w pierwszym tygodniu. Podaje się również pre- i probiotyki.

Tydzień 3

Zmienić kości mięsne. Dla przykładu mogą to być grzbiety kurczaka, skrzydełka kurczaka lub indyka do wyboru lecz nigdy na zmianę.  Wieczorem podaje się ten sam rodzaj mięsa z 1 i 2 tygodnia. Wprowadza się papkę warzywną. Zacznij od 2-4 łyżeczek, a następnie w ciągu kilku najbliższych tygodni zwiększaj powoli ilość do tej jaką powinien zjadać Twój pies. Sugeruję przygotowanie papki z cukinii, liścia selera, dyni, marchwi, sałaty rzymskiej. Tę papkę możesz podawać i zwiększać jej ilość kilku tygodni do kilku miesięcy. Upewnij się też, że mieszanka warzyw jest dokładnie wymieszana z mięsem, żeby pies nie pozostawił w misce warzyw. Kontynuuj podawanie pre- i probiotyków

Rozpoczynasz dodawanie suplementów. Zalecam olej rybny / tran z łososia -  1 kapsułka 1000mg powinna być dobra na początek.

Tydzień 4

Zmień rodzaj kości mięsnych. Kluczem do sukcesu jest różnorodność. Zawsze uważaj na psa, gdy zjada kości, przynajmniej na początku. Istnieje bowiem niewielka co prawda możliwość zadławienia. Zmień wieczorny posiłek na inny rodzaj mięsa. Ponownie upewnij się, że nie jest on taki sam, jak kości mięsne podawane rano. Kontynuuj podawanie pre- i probiotyków.

Kontynuuj też dodawanie oleju z ryb, ale teraz również dodaj 2 kolejne nowe suplementy. Proponuję najpierw tłoczony na zimno olej z oliwek - zawiera witaminę E (około 1 łyżeczki od herbaty) i witaminę C (500 mg). W ciągu najbliższych kilku tygodni, kolejno dodajesz wszystkie pozostałe suplementy, które chcesz. Po włączaniu  preparatów, zaczynaj zawsze od najmniejszej możliwej dawki, aż dojdziesz do takiej, jaką należy podawać psu dla zachowania dobrej kondycji. To może również potrwać kilka tygodni lub miesięcy. Pozwól swojemu psu na dostosowanie się do nowych rzeczy powoli, a wtedy będziesz miał jak najmniej problemów na dłuższą metę. Możesz także rozpocząć podawanie kości rekreacyjnych w tym tygodniu. Mogą to być  kości  cielęce lub  golenie jagnięce itp.

Jakie problemy mogą  wystąpić podczas przechodzenia na naturalną, surową dietę?

- Pies nie chce jeść kości mięsnych - on po prostu nie wie, co z nimi zrobić. Jeśli zaistnieje taka sytuacja pozostaw je przez jakiś czas. Jeśli po tym czasie pies nadal nie będzie jadł, zabierz je i podaj ponownie później. Możesz również kości  rozdrobnić lub pokruszyć na mniejsze kawałki. Pozwoli to psu poczuć zapach ich wnętrza. Jeśli będzie nadal odmawiał, zabierz je i zaoferuj je następnego dnia rano. Może to okazać się dobrą metodą. Pies raczej nie wytrzymuje długo bez jedzenia i ostatecznie podda się i zje podane mu kości. W żadnym momencie nie należy poddawać się i powrócić do karmienia suchą karmą. Jest to w tym momencie walka, którą Ty masz wygrać. To najtrudniejsze chwile ale do przeżycia dla Ciebie i Twojego psa.

- Pies ma problem z wypróżnianiem - kiedy pies je kości po raz pierwszy, może dojść do sytuacji, że dostanie zaparcia. Być może trzeba wtedy dodać więcej papki warzywnej i / lub jogurtu naturalnego do zmiękczenia stolca. Nie panikuj, nie dawaj od razu olbrzymiej ilości papki lub litr jogurtu  - zwiększaj  powoli te ilości,  aż do momentu kiedy stolec będzie wychodził bez wysiłku. Możesz również dodać surowej dyni, która szybko upora się z problemem. Zetrzyj ją na tarce tak jak warzywa - łyżka lub dwie powinny wystarczyć.

- Pies ma rozwolnienie – to także się czasem zdarza, kiedy pies zaczyna jeść surowe mięso po raz pierwszy. Układ trawienny nie posiada wystarczającej ilości enzymów trawiennych niezbędnych do przetwarzania surowego mięsa, i to może powodować biegunkę. Jeżeli po jednym dniu problem nie ustąpi, trzeba będzie podać psu surową, startą  dynię do jego  jedzenia. Powinno to pomóc w dzień lub dwa. Jeśli problem jest poważny, zastosuj głodówkę przez 24 godziny (lub dłużej, jeśli potrzeba, aż biegunka zatrzyma się). Potem możesz zacząć od nowa karmienie. To trudne chwile do przeżycia dla opiekuna. Ale zaprocentuje zdrowiem i pięknym wyglądem Twojego psa.

- Niestrawione kości w stolcu - wielu opiekunów martwi się, gdy znajdują niestrawione, czasem ostre kawałki kości w kupie. To zupełnie normalna sprawa u wielu psów podczas ich pierwszego włączenia do surowej diety. Psi układ trawienny potrzebuje czasu aby wytworzyć enzymy potrzebne do trawienia kości. Kiedy ich poziom nie jest wystarczający, niektóre nie strawione kości będą widoczne w stolcu. Nie martw się, to powinno ustąpić w ciągu kilku dni. Jednak jeśli po upływie 5 dni nadal będą pojawiać się, to może trzeba podać psu enzymy trawienne i wspomóc trawienie. Enzymy możesz kupić w każdym sklepie ze zdrową żywnością. Powinieneś również w takim przypadku podać psu pre- i probiotyki.

- Pies więcej  się drapie - jeśli zaobserwowałeś to podczas zmiany karmienia, może to oznaczać kilka rzeczy. Pierwsze - to może być proces detoksykacji. Psy, które były karmione wysoko przetworzona karmą, zawierającą środki chemicznie czasami przechodzą ten etap. To  proces oczyszczania i niektóre psy mogą reagować drapaniem w tej fazie. Drugie - to reakcja alergiczna na podawane mięso. U niektórych psów np. kurczak lub wołowina powoduje reakcje alergiczne i psy drapią się częściej. Do Ciebie należy osąd, jak mocne jest to drapanie. Jeśli jest łagodne, to w ciągu 3 tygodni powinno się wszystko uspokoić. Jeśli jednak drapanie nie ustaje, a staje się intensywne może trzeba będzie odwiedzić weterynarza w celu przeprowadzenia testów. Czasem dodatek oleju lnianego do jedzenia okazuje się skuteczny w przypadku intensywnego drapania się. Można podawać też olej kokosowy.

- Pies wymiotuje mięso i zjada je ponownie -  to chyba najgorszy widok - opiekun widzi i myśli, że z jego psem dzieje się coś bardzo złego. Zdarza się to bardzo często, gdy psy zaczynają jeść surową, naturalną karmę. Podawane kości lub mięso nie zawsze są  odpowiedniej wielkości, tekstury itp. Pies w czasie jedzenia, taki kawałek przeżuwa kilka razy i połyka, a następnie uświadamia sobie, że nie  wystarczająco go pogryzł i wymiotuje, a następnie ponownie ten kęs zjada. Niektórzy doświadczeni opiekunowie twierdzą, że to pomaga w procesie trawienia. To coś podobnego jak u ptaków, gdy matka przylatuje do gniazda karmić swoje pisklęta, zrzuca im częściowo strawione jedzenie. U niektórych psów taki proces zachodzi, a u niektórych nie. Nie należy się tym martwić, chyba że pies robi to codziennie po każdym posiłku. Może to być oznaką jakiejś blokady. Można wtedy dla pewności udać się do weterynarza. Miałam też taki jednorazowy incydent. Podałam Daszy skrzydła z kaczki do jedzenia. Specjalnie jej podczas jedzenia nie nadzoruje. Ona każdy kęs bardzo długo i dokładnie gryzie. Kilka godzin po zjedzeniu tych skrzydełek, jedno w całości zwymiotowała. Nie bardzo wiem, dlaczego jedno połknęła. Bardzo to przeżyłam. W nocy czuwałam, czy nic się z sunią nie dzieje. Oczywiście nic się złego nie stało. Na drugi dzień psica zadowolona czekała na swoją porcję jedzonka. Ale co przeżyłam, to przeżyłam.

- Pies chudnie – to też normalna reakcja u niektórych psów. Zwłaszcza u tych, które były karmione sztuczną karmą dłuższy czas. Jedną z zalet karmienia surowym, naturalnym pokarmem jest to, że Twój pies będzie bardziej chudszy i muskularny. Jednakże aby uzyskać taką figurę, niestety musi zrzucić nadmiar tłuszczu. Tak więc nie przejmuj się zbytnio, gdy zauważysz spadek wagi u Twojego psa. W ciągu kilku tygodni nadrobi to. To jest zupełnie normalne i nie powinieneś się martwić tym tak długo, jak długo Twój pies je naturalną karmę, jest aktywny i wygląda na szczęśliwego.

Z wdzięcznością...



 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

3 komentarze:

  1. mój kot nie tolerował mięsa z kurczaka choćby nie wiem co!
    Mam prośbę: czy mogłaby Pani odpowiedzieć mi na mojego ostatniego maila?
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja zauważyłam ciekawą reakcję u mojej U. - kilka godzin po konsumpcji surowej cielęciny (nie było tego dużo) miała skurcze podobne do tych, które pojawiają się przed wymiotami - bardzo chciała wyjść na dwór, gdzie natychmiast zaczęła jeść trawę; Po 5 minutach udawania krowy - wszystko przeszło, napiła się wody - wymiotów nie było...

    OdpowiedzUsuń