wtorek, 14 stycznia 2014

Szkodliwe białko...

dogsfirst.ie

Wszystkie moje psy, którymi się opiekowałam jadły to co ja. Tak samo były karmione psy sto lat temu, kiedy  to rynek nie był przepełniony różnorodnymi karmami. Wyobraź sobie, że także dzisiaj większość psów nadal je to, co ich opiekunowie. I jest to zrównoważona dieta składająca się z białek, węglowodanów i tłuszczy.

Naukowcy od dawna uważali, że dieta wysokobiałkowa może być szkodliwa dla ludzi i ich przekonania zostały przeniesione na psy. Zapewne słyszałeś, że nadmierne skarmianie mięsem może powodować choroby nerek i z tego powodu wielu psom z niewydolnością nerek zalecana jest karma niskobiałkowa.

Takie podejście do karmienia zostało oparte w dużej mierze na badaniach prowadzonych przez Louisa Newburgh’a.

Newburgh badając wpływ białka na organizmy podawał zwierzętom laboratoryjnym duże ilości soi, białka jaj oraz mięso wołowe. Newburgh i jego zespół badawczy odkryli, że dieta wysokobiałkowa rzeczywiście jest przyczyną choroby nerek. Problematyczne w tych badaniach jest to, że te duże ilości białka podawano królikom – zwierzętom roślinożernym, które odżywiają się trawą i korą drzew. Jeśli więc błędem jest podawanie białek zwierzęcych królikom, to również błędne będzie założenie, że psy powinny być karmione dużą ilością ziaren, owoców i warzyw.
  
Innym błędem dotyczącym mięsa jest przekonanie, że jest ono ubogie w witaminy i minerały. W rzeczywistości mięso zawiera wszystkie niezbędne aminokwasy (podstawowe jednostki budulcowe białek) w idealnej proporcji. Mało tego zawiera również dwanaście z 13 niezbędnych witamin w dużych ilościach.

Mięso jest skoncentrowanym źródłem witamin A, E i całego kompleksu B. Witaminy D i B12 występują tylko w produktach zwierzęcych ( witamina D może być jeszcze pozyskiwana ze światła słonecznego).

Trzynasta witamina, witamina C znajduje się w mięsie w bardzo małych ilościach. Stanowi to problem, ponieważ odgrywa ona istotną rolę we wzroście, rozwoju i odporności. Nie oznacza to jednak, że niski poziom witaminy C jest spowodowany przez nie podawanie zwierzakom owoców.

Dietetycy wiele lat temu odkryli, że ilość witaminy z grupy B w organizmie zmniejsza się podczas spożywania nadmiaru węglowodanów. Theodore Van Italie z Columbia University stwierdza: "Zwiększone zapotrzebowanie na te witaminy wzrasta,  gdy w diecie zwiększa się ilość węglowodanów." Spożycie węglowodanów może również powodować  niedobór witaminy C.


Według wielu autorów stężenie witaminy C  u pacjentów z cukrzycą jest niższe, co najmniej o 30 %. Wydaje się, że niedobór witaminy C może być produktem ubocznym, spożywanych w nadmiernych ilościach przetworzonych węglowodanów. Dietetycy Julie i Tim Byers z Centrum Kontroli Chorób i University of Colorado twierdzą na podstawie przeprowadzonych badań, że wysoki poziom cukru we krwi i / lub wysoki poziom insuliny powoduje wzrost zapotrzebowania organizmu na witaminę C. Gdy poziom cukru we krwi zwiększa się wskutek wzrostu ilości węglowodanów w diecie, pobieranie komórkowe witaminy C spada. Wysoki poziom cukru we krwi upośledza także wchłanianie zwrotne witaminy C przez nerki, czego następstwem jest wydalenie jej z moczem.

Wydaje się, że kluczowym czynnikiem określającym ilość witaminy C dostarczanej do komórek organizmu, spowodowane jest  nie dostarczaniem jej w diecie, ale czy spożywane w nadmiarze węglowodany nie powodują jej wypłukiwania.

Jest to stosunkowo nowe badanie, ale Julie i Tim  Byers twierdzą, że jest ono  biologicznie wiarygodne.

Oczywiście, rola węglowodanów w pożywieniu powinna być ponownie zbadana. Co ciekawe, powyższe badania i uzyskane wyniki pochodzą z doświadczeń przeprowadzonych na ludziach.   
W przypadku zwiększania ilości mięsa w diecie człowieka Byers zaobserwowali większą koncentrację witamin oraz ich prawidłowe przyswajanie przez organizm. To samo pewnie odnosi się do psów. Wydaje się więc, że nie tylko psy nie potrzebują węglowodanów ale podawanie ich  w nadmiarze może zmniejszyć dostępność witamin występujących w mięsie.

Dziękuję.

 


 



 



 










Brak komentarzy:

Prześlij komentarz