piątek, 31 stycznia 2014

Kolejny list.



Adoptowałem moją sunię M. w grudniu 2013 r. Lekarz podczas pierwszego badania stwierdził, że pies ma słabą sierść, linieje z powodu warunków w jakich wcześniej przebywała. Potem okazało się, że to alergia na ukąszenie pcheł, z czasem pojawiły się problemy z trawieniem i wątrobą (sunia ciągle wymiotowała i miała biegunkę). Żeby nie było dosyć wystąpił problem z gruczołami przy odbycie.

Chciałem jej pomóc, całościowo i dziękuję Bogu, że  natknąłem się na blog Pani Bogusi.
Pani Bogusia nauczyła mnie, jak karmić mojego psa prawdziwą żywnością, zaleciła odpowiednią dietę i suplementy organiczne. Obecnie po kuracji  M. wygląda jak nowy pies. Zyskała na wadze, jej sierść jest miękka i długa, nie ma już żadnych problemów z gruczołami odbytu, nie ma pcheł, nie drapie się, nie wymiotuje.

Dziękuję z całego serca za wszystkie porady jakie otrzymałem.  Teraz bardzo mocno wierzę w karmienie psów prawdziwą dietą.

K.P. 



Kolejny dowód na to, że naturalne karmienie psów może zdziałać cuda.  I kolejny opiekun, który odważył się wziąć odpowiedzialność za zdrowie swojego psa. Bardzo Panu dziękuję. Suni życzę dużo zdrowia.




    

Żywienie psa według zaleceń medycyny chińskiej.

eioba.pl
Dzisiaj trochę o żywieniu według TCM. Otrzymałam taką informację z kursu dla chorych psów, w którym uczestniczę z moją Daszą.


Dobra dieta może przyczynić się do zdrowszego trybu życia, jak również dostarczyć wielu korzyści zdrowotnych naszym czworonogom. 

Dobra dieta, to dieta pozbawiona ziaren. 
Dr Chiros - weterynarz holistyczny, praktykujący TCM twierdzi, że ziarna w diecie psów zakłócają  pracę śledziony, a także zmniejszają produkcję krwi.  Ślina psów nie zawiera, tak jak u człowieka, enzymu trawiennego amylazy ślinowej, która wstępnie dokonuje trawienia skrobi.  Jeśli psy są karmione karmą o wysokiej zawartości węglowodanów, to cały ciężar ich trawienia spada na trzustkę, która musi wytworzyć dużo odpowiedniego enzymu – amylazy, co zmusza ją do wytężonej pracy.

Czy wydaje się to bardzo skomplikowane? Na pewno nie. Po prostu psy nie są przystosowane do jedzenia ziaren. Ich ostre zęby i pionowy ruch szczęki oraz krótki odcinek przewodu pokarmowego wskazuje, że psy stworzone są do jedzenia mięsa.  

Dr Chiros jest twórcą diety domowej opartej na naturalnej żywności uzupełnionej dodatkowo ziołami chińskimi i odpowiednimi suplementami. Czas przejścia na tą dietę wynosi 1 do 2 tygodni.

Przy wyborze diety dla swoich psów, należy najpierw zastanowić się, czy są one "cieplejsze", czy „chłodne” . To rozpoznanie, pomoże określić jakiego rodzaju produkty spożywcze powinna zawierać ich dieta oraz te, które powinny być kategorycznie zabronione.

Jak określić czy Twój pies należy do grupy „cieplejszych” lub do „zimniejszych”?

Należy zastanowić się czy pies:

  1. Preferencja temperatury -   jest wrażliwy na ciepło czy zimno? Czy lubi spać na zimnej podłodze niż w swoim legowisku? Czy  lubi wylegiwać się na słońcu, czy chowa się przed nim w cieniu? Jeśli  lubi spać z opiekunem w łóżku, to śpi pod kołdrą czy na niej? Czy  woli do picia zimną czy letnia wodę?
  2. Sezon – jeśli na zewnątrz jest gorąco powinno się podawać psu neutralne mięsa, jeśli zimno to neutralne lub „ciepłe”.
Jednak przed przystąpieniem do takiego karmienia swojego psa powinno się skonsultować z weterynarzem holistycznym praktykującym TCM. 

Jakie mięsa należą do jakiego rodzaju – rozgrzewająca (yang) czy chłodna (ying).

Rozgrzewająca (YANG) żywność
Mięso i podroby - kurczak, jagnięcina i dziczyzna
Warzywa i owoce - morele, jeżyny, wiśnie, imbir, papaja, brzoskwinia, papryka, śliwki, dynia, kabaczek, fasola
Inne - owies, quinoa, ryż biały, pieprz, gałka muszkatołowa, kurkuma

Chłodna (Yin) żywność

Mięso i nabiał - kaczka, jajko, królik, większość skorupiaków, indyk i jogurt
Warzywa i owoce - lucerna, jabłko, banan, borówka, brokuły, seler, ogórek, bakłażan, kiwi, mango, grzyby, gruszki, szpinak, truskawki, pomidory, arbuzy,
Inne - jęczmień, brązowy ryż, kasza gryczana, olej rybny, len (nasiona i olej), zielona herbata, miód, proso, mięta, soja i tofu


Neutralna żywność

Mięso i przetwory mleczne - wołowina, sum, makrela, mleko, mięso wieprzowe, łosoś, sardynki, flaki, pstrąg, tuńczyk
Warzywa i owoce - szparagi, buraki, kapusta, marchew, kalafior,ananasy, ziemniaki (białe i słodkie), rzodkiewka, dynia, fasola
Inne - większość fasoli, kukurydza, groszek

 
Przykładowy jadłospis dla psa o wadze 22 kg. 
Ważne jest aby zwiększać lub zmniejszać wielkość porcji w zależności od wagi i wielkości psa.


Potrzebne składniki

• 30 dkg gotowanego mięsa (odmiana dostosowana do psa) - każda metoda gotowania jest dobra, czyli może być to gotowanie, duszenie, smażenia, itp.
• 5 dkg warzyw startych na tarce (mogą to być - sałata, brokuły, fasola, marchew, dynia, pasternak, szpinak, jarmuż, pietruszka i czosnek).
• szczypta soli
• 750 mg mączki kostnej lub cytrynian wapnia (preparat dostępny w sklepach ze zdrową żywnością)
• Witaminy i minerały

Kilka porad:
·         Zmieniać często rodzaj mięsa i warzyw, w celu ochrony przed wystąpieniem niedoborów żywieniowych, które mogą wyniknąć z używania ciągle  tych samych składników.
·         Należy podawać psu podroby co najmniej kilka dni w tygodniu.
·         Należy unikać węglowodanów, chyba że zwierzę ma problemy z utrzymaniem prawidłowej wagi – mam na myśli tutaj - wychudzenie.
      Węglowodany to: groch, owies, pszenica, ziarna, kukurydza, ziemniaki, ryż
·         Warzywa mogą być również wykorzystywane w celu dostarczania odpowiedniej ilości węglowodanów. Można używać wszelkiego rodzaju warzywa - tarte lub gotowane na parze do łatwiejszego ich strawienia.
·         Wstępnie przygotowane zamrożone mięso i warzywa, które są do nabycia w sklepie można lekko rozmrozić, podsmażyć i podawać jako domową dietę.
·         Nie gotować w surowej diecie mięs, które zawierają fragmenty kości.
·         Surowe, zaokrąglone kości można podawać codziennie w celu utrzymania zdrowia pyska.

Dodatki

Olej z kryla lub z ryb – kwasy Omega 3 – pozwalają zachować piękny wygląd sierści, działają silnie przeciwzapalnie. Uwaga: podawanie zbyt dużej ilości oleju z ryb lub z kryla może powodować biegunkę, należy więc zacząć podawanie od jednej kropli raz dziennie i stopniowo zwiększać dawkę w ciągu 3-4 tygodni.    

Probiotyki - są doskonałym dodatkiem do diety psa wzmacniające przyjazną florę bakteryjną przewodu pokarmowego.


Dziękuję.
 
 



 
 


 
 




 

 

 



środa, 29 stycznia 2014

Gotowane posiłki dla Twojego psa.



Kilka propozycji posiłków dla opiekunów gotujących dla swoich  psów.

1. Pyszna zapiekanka z kurczakiem.
Składniki
  • 1 kg z kurczaka (najlepsza będzie pierś z kurczaka bez kości)
  • 1/2 szklanki marchewki
  • 1/2 szklanki groszku
  • 1/2 szklanki słodkiej kukurydzy
  • 1 średnie jabłko
  • 2 jajka surowe
  • 1 szklanka ryżu (paraboiled, jaśminowy, basmati) 


·  Rozgrzać piekarnik do 170 º C  

·  Wrzucić pokrojoną marchew, groszek i kukurydzę do garnka z wrzącą wodą, gotować do miękkości

·  Jabłko obrać i posiekać na małe kawałki

·  Pierś z kurczaka drobniutko posiekać nożem lub zmielić w maszynce do mięsa (lub po prostu kupić już mięso mielone)

·  Ugotować ryż według przepisu

·  Odcedzić warzywa

·  Rozdrobnić całe jajko wraz ze skorupką

·  Pokrojone w kostkę jabłko, jajka i kurczaka wymieszać razem w misce

·  W drugiej misce wymieszać ugotowane na pół miękko warzywa i ryż

Sposób wykonania


1.     Posmarować naczynie do zapiekania olejem lub wyłożyć papierem do pieczenia.

2.     Położyć na dnie foremki  ½  mieszanki kurczaka.

3.     Na to położyć  2/3 mieszanki ryżu i warzyw, następnie pozostałą ilość kurczaka

4.     Na wierzchu ułożyć znowu mieszankę jarzyn i ryżu

5.     Włożyć naczynie do nagrzanego piekarnika i piec przez 35 min

6.     Ostudzić, a następnie odkroić kawałek zapiekanki i podać psu. „Niebo w paszczy!!!”

2. Kebab
Składniki:

  • 1 kg  mielonego mięsa jagnięcego
  • 2 puszki (400g) soczewicy, wypłukanej i odcedzonej (można użyć suszonej, ale trzeba przygotować ją wcześniej)
  • 2 ogórki
  • 3 duże garście świeżego szpinaku

Czy psy mogą jeść szpinak?

Warzywo to słynie z wysokiej zawartości żelaza, ale nie brak mu też błonnika, wapnia, potasu i witamin. Szpinak zawiera również flawonoidy i karotenoidy, które mają działanie przeciwzapalne i właściwości antynowotworowe korzystne dla zdrowia psa.



Przygotowanie:

1. Rozgrzać piekarnik do temp. 200 º C

2. Soczewicę, ogórek i szpinak zmielić maszynce i wymieszać, aż utworzy się pasta.

3. Pastę przełożyć do miski, dodać mieloną jagnięcinę i dobrze wymieszać.

4. Uformować w dłoniach pupleciki
5. Włożyć do wysmarowanych olejem małych foremek do zapiekania.
6. Piec w piekarniku przez 15 minut
7. Pozostawić do wystygnięcia, wyłożyć z foremek .

Pulpety to doskonały suchy prowiant dla psów udających się z opiekunem w podróż. Można je również zamrozić, aby zachować dłużej ich świeżość. 

Aby sprawić dodatkową przyjemność pupilowi przed podaniem mu pulpecika należy skropić go niewielką ilością naturalnego jogurtu.  Pycha!!!!


3. Jagnięcina z kaszką kuskus

Składniki:
  • 1,5 kg mielonego mięsa jagnięcego
  • 500 ml (2 szklanki) bulionu z kurczaka ( nie z kostki, chyba, że jest organiczna)
  • 2/3 filiżanki kaszki kuskus
  • 1 szklanka mieszanych warzyw (marchwi, grochu i fasoli)
  • 1 morela gotowana i przetarta na puree
  • szczypta cynamonu
  • 1 łyżeczki od kawy kurkumy
  • olej rzepakowy do smażenia  
Czy kurkumina nie zaszkodzi Twojemu psu?

Kurkumina – kurkuma – posiada niesamowite właściwości terapeutyczne i jest najbardziej godnym polecenia lekiem-przyprawą naszych czasów.

Zwalcza cukrzycę, stany zapalne w organizmie, regeneruje wątrobę a nawet wspomaga  leczenie nowotworów – bez wywoływania żadnych niepożądanych efektów ubocznych.

Bez obawy możesz podawać swojemu psu tę przyprawę. 

Sposób przygotowania:

1.     Rozgrzać olej w garnku. Dodaj mieloną jagnięcinę, podsmażyć  na brązowy kolor
2.     Dodać 500 ml bulionu z kurczaka
3.     Dodać mieszankę warzyw, kurkumę i pastę z moreli
4.     Doprowadzić do wrzenia, a następnie zmniejszyć temperaturę i gotować delikatnie przez 10-15 minut.
5.     Ugotować kaszkę kuskus zgodnie z instrukcją podana na opakowaniu.
6.     Wymieszaj ugotowana kasze z pozostałymi składnikami i podaj zwierzakowi.

Dodatkowe inspiracje: ... Dodać do potrawy świeżej mięty i garść pokruszonych orzeszków ziemnych.  Rozkosz dla psiego podniebienia!!!!


4. Smakowity indyk na podróż (ale może być zjedzony także w domu)
Składniki:
  • 1 kg chudego mięsa mielonego z indyka
  • 125 ml (1/2 szklanki) mąki kukurydzianej
  • 1 duża cukinia
  • 125 ml (1/2 szklanki) puree z jabłek i gruszek – samodzielnie startych na tarce
  • 2 jajka całe ze skorupkami
  • olej rzepakowy – 3 łyżeczki od herbaty 

Czy psy mogą jeść cukinię?

Jak najbardziej. Cukinia to warzywo niskokaloryczne, o niskiej zawartości tłuszczu, a zawierające zawiera wiele składników odżywczych potrzebnych psom. Cukinia zawiera użyteczne ilości kwasu foliowego (24 mcg / 100 g), potas (280 mg / 100 g) i witaminę A (384 IU [115 mcg] / 100 g. 1/2 szklanki cukinii zawiera również 19% zalecanej psom ilości manganu

Sposób wykonania


1.     Umieścić mielone mięso z indyka razem z  puree z jabłek i gruszek, cukinią, mąką kukurydzianą, olejem i jajkami w dużej misce

2.     Skorupki jajek rozdrobnić w maszynce i dodać do mieszanki -  wymieszać wszystkie składniki razem

3.     Napełnić porcjami mieszanki, uformowanej ściśle w dłoniach, żeby była w miarę twarda - papierowe foremki do muffinek lub do wypieku babeczek.

4.     Należy piec babeczki w temp. 200 º C przez 20 minut

5.     Pozostawić do całkowitego ostygnięcia na kratce.



Potrawa jest idealna na podróż. Upieczone babeczki przewozi się w specjalnych plastikowych pojemnikach lub w mini lodówce.


Przysmaki na deser. 










Pieczony batat.


Składniki


1 duży słodki ziemniak – batat


Sposób wykonania



- Rozgrzać piekarnik do 180 ° C

- Blachę do pieczenia wyłożyć pergaminem.
- Odciąć jedną stronę słodkich ziemniaków wzdłuż tak cieniutko, jak to możliwe. Następnie kroić batat w plastry. Nie należy wyrzucać pierwszego ścinka, mimo, że to prawie obierka. Ten kawałek będzie tak samo pyszny jak pozostałe!
- Umieścić je na przygotowanej blasze.
- Piec przez 3 godziny, obracając w połowie. 
- Pozostawić do całkowitego ostygnięcia na kratce.

Nie zapominamy o suplementacji, oczywiście. 

  Smacznego.



Kolejny, miły list...



Droga Pani Bogusiu!
Na Pani blog trafiłam przypadkiem jest rewelacyjny! Porady dotyczące żywienia piesków są niesamowite. Od wrzesnia mam małego szczeniaczka, teraz to juz prawie dorosły pies ma 7 miesięcy. Moj R. jest cavalierkiem, sliczny kochany trzpiot.Od momentu, kiedy zamieszkał z nami  chcieliśmy dla niego jak najlepiej. Od samego początku był karmiony karma  Hills, sucha karma i tylko to. Później zmieniłam mu Royala dla cavisiow. Ale miał dlugie zęby na karmę. Weterynarz zalecił, że to jest najlepsze dla niego. Dla mnie było takie dziwne taka monotonia w jedzeniu. Przedtem miałam koty, one lubiły sucha karmę i puszkowe jedzenie. Probowalam R tez dac jedzenie puszkowe ,ale nawet nie powąchal. Po prostu fast foodow nie jada. Czytalam rozne fora o przeglodzeniu psa, ale moj R ,nawet jak byl głodny nie ruszył chrupek w domu, karmę suchą jadl na spacerze, ale w malej ilosci. Zaczelam mu gotować. Indyk ,kurczaczek, baraninka, czy wolowinka plus warzywa ,ryz lub makoran. Dostawal tez serek bialy, zoltko jajka od czasu surowa poledwica wolowa. Uwielbia sosiki i rosolki, je az mu sie uszy trzesa. Dopoki nie znalam Pani bloga myslalam, że robie cos zle, ze karmie go źle. Ale po przeczytaniu bloga wiem, ze dobrze. Jeden bląd bo nie dawalam mu suplementow diety, ale kupilam  i dodaje do gotowanego jedzenia. Ma tez nowe chrupeczki naturalne, bez chemii, uwielbia je  chrupac. R. jest zdrowym i szczeskiwym pieskiem. Pani Bogusiu jeszcze raz dziekuje za tak madrego bloga, za cenne porady.Zycze wszystkiego najlepszego dla Pani i Daszenki. Z wyrazami szacunku K.B.


Tak trzymać kochani. W tym menu brakuje oleju. Zalecam olej z kryla lub kokosowy. Proszę pamiętać, żeby odlewać rosół i sos dla psiaka, przed przyprawieniem go. Co prawda, jak pies zje od czasu do czasu przyprawione jedzenie nic złego się nie stanie, byle nie robić tego nagminnie. Smak wywarów i sosów można ulepszyć przez dodanie ziół.

Psy doskonale wyczuwają, co jest dla nich dobre. Na pewno nie będą to suszki. Ktoś powie, ale mój pies je uwielbia, podaję mu je od urodzenia. No - jeśli nie zna smaku prawdziwego jedzenia…   

Kolejna sprawa dotyczy głodzenia psa, jeśli ten nie chce jeść suchej karmy. Takie metody polecają i weterynarze i opiekunowie. Zastanawiam się dlaczego i jedni i drudzy, chcą karać psy. Tak - nie podanie jedzenia – to kara. Cóż takiego zrobił pies, że pozbawia sie go posiłku. Czy należy go karać, za to, że nie chce jeść wysoko przetworzonej karmy, że domaga się innego jedzenia? Głodówki owszem, zalecane są w przypadku wystąpienia niektórych chorób. Psy same wtedy odmawiają przyjmowania pokarmu. Ale nigdy nie powinno się zmuszać psa do jedzenia czegoś, co mu nie służy poprzez głodzenie go. 

Dla gotujących przygotowałam kilka nowych przepisów na smakowite potrawy i na ciasteczka "domowej  roboty". Umieszczę je w kolejnym artykule.

Dziękuję. 

poniedziałek, 27 stycznia 2014

Dlaczego należy karmić psy naturalną, zdrową karmą?
















Ten artykuł przeznaczony jest również dla opiekunów, których psy są chore na HUU.

Odkąd wprowadzono komercyjne karmy dla psów odnotowano wzrost i częstość występowania niektórych u nich chorób, w tym nowotworów, padaczki, a także dysplazji stawu biodrowego.

Jeśli chodzi o dysplazję, osoby na forum Czarnych Terierów Rosyjskich  usiłowały mi wmówić, że z powodu niewłaściwego żywienia Daszy powstał u niej problem ze stawami. Nie zgadzałam się z tymi stwierdzeniami. Zapomniałam jednak, że dyskutowaliśmy niby o tym samym ale każde z nas miało na myśli inny rodzaj pokarmu.

Co się okazuje? Naukowcy są przekonani, że niektóre choroby m.in. dysplazja stawów biodrowych pomimo genetycznego uwarunkowania spowodowana jest również karmieniem psów komercyjnymi karmami. Niewłaściwe i nieodpowiednie karmienie powoduje pogłębienie zmian w stawach.

Jak to możliwe - zapytasz?

Otóż po raz pierwszy weterynarze w USA odnotowali przypadki dysplazji stawów biodrowych u psów w 1930 roku kiedy to pojawiły się na rynku powszechnie dostępne suche karmy. W przeciągu 10 lat choroba rozprzestrzeniła się na prawie wszystkie rasy. Wydaje się to raczej niemożliwe. A jednak. Z kolei weterynarze australijscy twierdzą, że u nich problem z dysplazją stawów biodrowych u psów pojawił się dopiero w 1960 roku kiedy to do Australii dotarły również komercyjne karmy. Do tego czasu i w Ameryce, i w Australii psy jadły to samo co  ludzie, łącznie z gotowanymi kośćmi, które są obecnie zakazane jako wysoce szkodliwe.

Obecnie wiele dziedzicznych chorób można kontrolować za pomocą naturalnej, zdrowej diety.

Oprócz tego, co wielokrotnie już podkreślałam, komercyjne karmy zawierają w swoim składzie duże ilości zbóż (ryż, owies, kukurydza), których psy nie trawią, a służą one jako wypełniacz aby pies poczuł się syty. Duże ilości węglowodanów w diecie psa sprzyjają rozwojowi raka.

Tak więc opiekunowie psów, którym zależy na zdrowiu swoich zwierzaków dążą do powrotu, do naturalnego żywienia.

Czy naturalne żywienie ma sens?

Lekarze i dietetycy zalecają swoim ludzkim pacjentom spożywanie dużej ilości warzyw i owoców, zjadanie jak najmniej przetworzonych produktów w celu zapobiegania chorobom cywilizacyjnym. Te zalecenia dotyczą również naszych podopiecznych.Tylko nie ma kto powiedzieć tego ich opiekunom. Gdyby wysoko przetworzona sucha karma była tak doskonała, psy nie chorowałyby. Tymczasem liczba chorych zwierząt w lecznicach nie maleje lecz niestety wzrasta.

Co powinieneś zatem wiedzieć?

- Ze względu na wysoki poziom kwasu solnego w żołądku psy doskonale trawią surowe kości, nie istnieje także obawa przed zakażeniem salmonellą.

- Drapieżniki i padlinożercy (wilki, lisy) do rodziny, których zalicza się również pies, rzadko  zjadają treść żołądka zabitej czy znalezionej padliny chyba, że są to  małe gryzonie zjadane w całości. Dlatego też istnieją wątpliwości co do podawania psom surowych warzyw i owoców do naturalnej diety. A ziarno ? Żaden z dietetyków holistycznych nie wątpi, że dodawanie ziaren do diety psa jest wysoce szkodliwe. NIE PODAWAJ ICH SWOJEMU PSU . Psy nie jadły ziaren na wolności, a więc nie ma potrzeby obciążać organizmu szkodliwymi produktami. Ziarno jest rakotwórcze.

- Sprzątanie odchodów po psie karmionym naturalną karmą jest bardzo łatwe. Nie musisz ich brać oburącz do wielkiej reklamówki, zbierasz tylko kilka maleńkich balasków. No i w poszukiwaniu kosza na odchody nie snuje się za Tobą brzydki zapach.

Moje zalecenia.

Dasza jest członkiem rodziny więc kupuje dla niej jedzenie w zaprzyjaźnionym sklepie. Są to warzywa, owoce, mięso - paczkowane szyje i grzbiety indycze. Zamrażam je. Codziennie jednak przygotowuję papkę z warzyw i owoców. Ale jeśli nie masz czasu przygotowywać takiej papki codziennie możesz przygotować jej większą ilość i zamrozić.

Źródła pożywienia:

- ćwiartki kurczaka - udo i część nogi kurczaka,
- szyje i grzbiety indycze,
- wołowina mielona z jajkiem - jeśli Twój pies jest chory na HUU - podawaj ten rodzaj mięsa 2 - 4 razy w miesiącu, ze względu na zawartość dużej ilości puryn,
- steki wołowe z kością - w HUU - 2 - 4 razy w miesiącu
- wieprzowina z kością - w przypadku HUU 2 - 4 razy w miesiącu. Niektóre źródła nie zalecają podawanie wieprzowiny psom ze względu na zakażenie wirusem Aujeszkyego. Inne, że wirus obecny jest jedynie w podrobach wieprzowych i tych nie należy podawać. Decyzję o podawaniu tego mięsa pozostawiam Tobie.
- podroby,
- warzywa i owoce zaleca się podawać psu co drugi, trzeci dzień. Psom z HUU codziennie. Jak wcześniej pisałam, możesz robić papki codziennie lub większą ilość i zamrozić w pojemniczkach.
- jogurt kozi.
- masło orzechowe organiczne - źródło białka i innych witamin,
- olej rybny - 3 - 4 łyżki dziennie dla psa o wadze ok. 50 kg. Dla psów z HUU lepszy będzie olej kokosowy.
- witaminy, minerały - suplementy

Mogą to być np. smakowite soki do picia - psy je uwielbiają:

Ciemnofioletowa jagoda acai – Sekret acai tkwi w ogromnej ilości przeciwutleniaczy jakie zawiera. A zawiera ich 33 razy więcej niż czerwony winogron, 4 razy więcej niż żurawina, czy dzika jagoda i 10-20 razy więcej antocyjanów niż czerwone wino. Jagoda ta jest bogata w niezbędne wlelonienasycone kwasy tłuszczczowe omega-3, omega-6 i omega-9, aminokwasy, witaminy oraz minerały, a także błonnik, który wpływa na podniesienie energii i reguluje przemianę materii.
Dzięki temu pies będzie się czuł dłużej młodo i witalnie.




 «Sok Goji» – pożyteczny produkt z jagód goji, które nie bezpodstawnie są nazywane «owocami długowieczności»: żadnej innej rośliny leczniczej nie można porównać z nimi pod względem zawartości witamin,substancji mineralnych i przeciwutleniaczy. «Sok Goji» zapewni Twojemu psu cudowny nastrój i doskonałe zdrowie.







«Sok Mangostin» – to źródło unikalnych substancji bioaktywnych – ksatonów, posiadających moc przeciwzapalną oraz zapobiegających pojawianiu się bakterie chorobotwórczych w układzie pokarmowym. Zastosowanie mangostinu normalizuje trawienie, odbudowuje równowagę kwasowo-zasadową i poprawia ogólne samopoczucie. Doskonały dla psów z HUU.







Gotowe, mrożone produkty.


Opiekunowie, którzy chcą spróbować karmić swoje psy surową dietą ale obawiają się, że coś im się może nie udać, mogą kupić gotowe produkty. W miarę nabywania doświadczenia mogą samodzielnie układać menu swoim psiakom lub pozostać na gotowych.

Przepyszne soki dla Twojego pupila i dla Ciebie możesz zamówić za moim pośrednictwem. Każdy mój pacjent otrzymuje 20% rabat.

Dziękuję.



sobota, 25 stycznia 2014

Przykre wspomnienia...

Parę dni temu otrzymałam wiadomość takiej treści.

 Zachowałam oryginalny tekst, bez poprawek, zmieniłam tylko imię nadawcy i psa.



Witam Bogusiu !!! bardzo mi przykro że spotkało Cię coś takiego, ja osobiście rozumiem Twój żal bo sama przeżywam podobną historię !!! czarny terier jest bardzo bliski mojemu sercu była to rasa która zawsze mi sie podobała, prawie ją kupiłam .....uwielbiam te psy !!! obecnie mam teriera czeskiego Zojka ma 9 miesięcy i jakieś dwa tygodnie temu dowiedziałam się że ma wypadające rzepki kolanowe - to też schorzenie przenoszone genetycznie - tyle że nikt tego nie bada nie eliminuje chorych osobników !!! Zojkę czeka operacja tym bardziej że na rtg wyszły jej cienie w stawach kolanowych które świadczą o zmianach w chrząstce lub jej oderwaniu , lekarz stwierdził że dziwi się że ta sunia jeszcze nie kuleje bo z pewnością bardzo ja to boli !!! Zoję kupiłam za pełną kwotę , jako pełnowartościową , idealnie zapowiadającą się sunie , marzyłam o wystawach z nią choć teraz nie ma to już dla mnie wielkiego znaczenia !!! ja też zadzwoniłam do hodowli tyle że jak narazie usłyszałam tylko tyle że ona jest uczciwa ale pieniążków narazie nie ma więc nie może mi ich oddać .....oczywiście żadnych konkretów ...nic ....ostatnio jej napisałam że jej dziecko cierpi ,że chcę ją wyleczyć ale kwota 2000 zł mnie przerasta ....cisza !!! Jak widzisz takie rzeczy to nie tylko czarny terier , większość hodowli to poprostu firmy hodowlane które tylko chcą zarobić , dobro wyprodukowanych zwierząt w ogóle ich nie obchodzi !!! zwierząt nie badają bo po co przecież obniżyli by swoje dochody a potem zarzucają wlaścicielom że to ich wina ......dla mnie to jest straszne !!! Bogusiu jeśli możesz podaj mi swój numer telefonu chętnie porozmawiam z Tobą bo sama zamierzam walczyć i nie odpuścić ....pozdrawiam A .
 

Przeczytałam kilkukrotnie ten e-mail. Myślałam, że uporałam się już z tym problemem. Niestety znowu powróciły złe wspomnienia.

W moim domu odkąd sięgnę pamięcią były psy – rasowe i kundelki. Z czasem tylko rasowe. Wszystkie psy były zdrowe i piękne. Nie wiem, może kiedyś hodowca bardziej przejmował się zdrowiem swoich psów aniżeli zdobytymi przez niego trofeami wystawowymi.

Zdarzało mi się też wielokrotnie słyszeć niepochlebne opinie o hodowcach. Nie chciałam w nie wierzyć.

Dlaczego?

Zawsze uważałam i uważam, że człowiek ocenia według siebie. Więc krytyczne opinie wobec hodowców  nie bardzo mnie interesowały. Wydawało mi się, że hodowcy to ludzie odpowiedzialni, nie pałający chęcią zysku, że nie są zdolni do oszustw aby zaspokoić swoją próżność a także, że dla nich dobro psa jest najważniejsze.

Niestety bardzo się myliłam… 

Istnieje grupa osób, które będąc członkami organizacji jaką jest Związek Kynologiczny - zajmuje się hodowaniem psów wyłącznie dla zysku i nie ma to nic wspólnego z prawdziwą hodowlą ani regulaminem  tejże organizacji.

Zebrałam tutaj dla Ciebie kilka informacji odnośnie takich ludzi.

HODOWCA KTÓRY NIE BADA SZCZENIĄT, ZANIM PRZEKAŻE JE DO NOWYCH DOMÓW, NIE JEST HODOWCĄ, TYLKO PRODUCENTEM. KAŻDY KTO BĘDZIE CHCIAŁ SPRZEDAĆ NIEPRZEBADANEGO SZCZENIAKA NOWEMU OPIEKUNOWI, BĘDZIE NIEUCZCIWY W STOSUNKU DO TEGO OPIEKUNA.

Szczenię zakwalifikowane przez hodowcę jako PET, także musi być przebadane. Ale czy PETY dzisiaj istnieją? Wszystkie szczenięta z powodu braku odpowiednich badań i chęcią osiągnięcia korzyści finansowych sprzedawane są jako pełnowartościowe.

Dlaczego hodowca ma badać szczenięta zanim przekaże je nowym opiekunom?

Bo tego oczekujemy my – nabywcy, nowi opiekunowie. Nie chcemy kupować psa rasowego od hodowcy li  tylko po to, by jeździć "po wystawach" i zaspokajać swoją próżność ale również po to, żeby mieć pewność, że kupujemy w pełni wartościowego zwierzaka. Nie zawsze tak pięknie się dzieje bowiem niektórzy hodowcy to właśnie producenci - handlarze.

Jeżeli decydujemy się na zakup psa od hodowcy to ja widzę to tak:

- Hodowca ma wizję hodowli. Inną niż handlarz.
- Hodowca ma z góry ustalony plan hodowlany, a handlarz kieruje się tylko  biznesplanem.
- Hodowca kieruje się pewnymi zasadami.
- Hodowca przede wszystkim jest uczciwy.
- Hodowca nie powinien dopuszczać do kojarzenia psów według jego widzimisię albo jak leci.
- Hodowca realizuje wcześniej przemyślany plan hodowlany i odpowiedzialnie rozmnaża psy, robi więc wszystko aby nie stać się bezmyślnym producentem i bezwzględnym handlarzem.
- Hodowca jest zobowiązany postępować etycznie. Ta cecha powinna przyświecać hodowcy przez cały jego okres prowadzenia hodowli.

Dlaczego odpowiedzialny i uczciwy hodowca bada szczenięta? Dlatego, że tak właśnie nakazuje mu jego uczciwość i odpowiedzialność wobec nabywcy i opiekuna jego szczeniąt.

Nie zbadanie szczeniąt (co jest niestety nagminne) przed przekazaniem ich nabywcy jest pozbywaniem się odpowiedzialności i przerzucaniem jej na opiekuna, który być może przez kilka miesięcy żył myślą, że będzie miał swojego wymarzonego szkraba i po prostu kocha już tego psa, na śmierć i życie…

Obowiązkiem hodowcy jest przeprowadzać selekcję, dlatego to hodowca powinien poddawać szczenięta badaniu, a nie jego opiekun.Opiekun nie ma bowiem z czego prowadzić selekcji.

Ciągłe powtarzanie przez niektórych hodowców, że „badanie, jak w naszym przypadku, nie jest standardem, bo nie wymaga tego Związek Kynologiczny” nie może być traktowane jako argument do uprawiania „wolnej amerykanki”!

Nie jest OFICJALNIE wymagane ale kynologiczna kultura tego wymaga! 

Międzynarodowy Regulamin Hodowlany FCI wyraźnie zaznacza, jakie psy powinny być dopuszczane do hodowli – „ … do hodowli mogą być używane tylko psy rodowodowe, odznaczające się prawidłowym temperamentem, zdrowe w sensie zarówno funkcjonalnym, jak i genetycznym…”. „ Za zdrowe w sensie genetycznym uznane mogą być tylko takie psy, które  (…) nie wykazują żadnych istotnych wad dziedzicznych, które mogłyby wpłynąć negatywnie na zdrowie ich potomków…”
 

I dalej – „ Co się tyczy dających się wykryć wad dziedzicznych,  np. dysplazja stawów biodrowych(HD),  wszystkie kraje członkowskie i partnerzy kontraktowi są zobowiązani do prowadzenia statystyk wykrytych przypadków, zwalczania tych wad w systematyczny sposób, monitorowania ich występowania, i na żądanie, zdawanie sprawozdań do FCI. 

I dalej – „ Szczegółowe kompetencje  i odpowiedzialność w sprawach hodowli spoczywają na krajach członkowskich i partnerach kontraktowych FCI, do których należy nadzór nad hodowlą, doradztwo i monitorowanie hodowli oraz prowadzenie ksiąg hodowlanych”.
 

I dalej - Za handlarzy i producentów psów uważa się osoby, które sprzedają i kupują psy, kierując się chęcią zysku, bez zwracania uwagi na ich dobrostan. Osoby takie nie mogą prowadzić hodowli  pod szyldem (i na odpowiedzialność) organizacji, będącej członkiem lub partnerem kontraktowym FCI.

Tak więc nasuwa się jeden wniosek - Państwo hodowcy (dotyczy to tych, którzy nie badają psów i produkują chore) jeśli będziecie nadal prowadzić taką politykę hodowlaną jak do tej pory czyli zaniechanie badań, bo nie ma takiego obowiązku oraz dokonywanie bezmyślnych inbredów, to dzięki Wam wyginie wiele pięknych ras. Jeśli przeszkodą w rozwoju zdrowych psów jest zbyt mała pula genetyczna jak twierdzicie, to w imieniu nabywców chciałabym zapytać, czy dotyczy to całego świata, czy tylko Polski. Bo jeśli Polski, to oznacza, że po prostu nie stać Was na hodowanie i rozmnażanie psów. Hodowcą może zostać człowiek dysponujący wiedzą z zakresu kynologii, a nie wiedzą przełożoną na wyłudzanie pieniędzy.

Współczuję Opiekunce i to jest naprawdę szczere współczucie, bo sama zmagam się z problemami zdrowotnymi mojego psa. Teraz jest już w miarę dobrze. Kosztowało mnie to wiele nerwów, poniosłam olbrzymie koszty aby przywrócić zdrowie mojemu psu. Zastanawiam się jak okrutny i bezwzględny może być człowiek, który nie jest wrażliwy na cierpienie istot, które bądź co bądź powołał do życia.

Czasem leżąc i tuląc się do mojej suni myślę, jaki los by ją czekał gdyby nie trafiła do mnie. Czy byłaby wyniszczona leczeniem, czy jej skóra pokryta była ranami i strupami z powodu gryzienia i drapania, a może z braku pieniędzy na specjalne żywienie i leczenie zostałaby wyrzucona z domu albo oddana do schroniska? Albo może uśpiona?

Ona też pozwoliła mi poznać oblicze niektórych ludzi zajmujących się hodowaniem psów.
Nie brakuje też z ich strony zawistnych wyssanych z palca komentarzy, że prowadzę działalność zarobkową na chorych psach. Pragnę jednak zauważyć, że taką działalnością zajmują się nieuczciwi hodowcy sprzedając chore psy nieświadomym nabywcom.

Ale żeby nie było tak smutno, dzięki mojej suni poznałam wielu wspaniałych ludzi, którzy pomogli mi uporać się z jej problemami zdrowotnymi, ona też poprzez swoje choroby zmusiła mnie do poszerzenia i zgłębiania wiedzy na temat żywienia i opieki nad chorymi psami. Dzisiaj tą wiedzą dzielę się z Tobą, mogę też pomóc Ci uporać się z problemami zdrowotnymi Twojego psa spowodowanymi niewłaściwym odżywianiem.

I za to bardzo kocham mojego psa.

Dziękuję.