wtorek, 31 grudnia 2013

Co u nas słychać - pH moczu i hyperuricosuria.






















Jak już wiesz, jesteśmy z sunią na kursie prawidłowego odżywiania chorych psów. Od kilku tygodni Dasza odżywia się surową, zmodyfikowaną dietą.Według zaleceń medycyny konwencjonalnej, w celu zapobieżenia tworzenia się kamieni w pęcherzu moczowym i nerkach, należy utrzymywać pH moczu u psa chorego na HUU na poziomie - 7. Zalecana jest oczywiście specjalna karma utrzymująca zasadowe pH w granicach 7,1 - 7,7.

Zbytnio nie kontrolowałam moczu u Daszy podczas przechodzenia na surową karmę. Może powinnam ale jakoś tak zeszło. Wykonałam to parę dni temu za pomocą pasków testowych. Rano - pH moczu wyniosło 7. Teraz nie wiem, czy to dobry znak, czy zły? Czytając to powiesz, że to bardzo dobry wynik.

Ale czy na pewno?

Pozwól, że podzielę się z Tobą moją wiedzą.

pH moczu

Wartość pH moczu możliwie dokładnie odzwierciedla proces biochemiczny zachodzący w organizmie i pomaga ocenić zdolność zasobów alkalicznych do neutralizacji kwasów, które powstają w procesie metabolizmu

Szybkie oznaczanie pH
 Wartość pH moczu zależy od sposobu odżywiania psa, od jego przeżywanych emocji, pory dnia. Wartości pH mogą wtedy wahać się w granicach od 4,5 do 8,0 (9,0), dlatego jednorazowe badanie nie da pewnej odpowiedzi na temat stanu organizmu pupila. Metodą najbardziej miarodajną bedzie mierzenie tej wartości przez cała dobę.

Wartość pH moczu zdrowego psa rano i wieczorem są różne. W drugiej połowie nocy organizm wydziela więcej kwasów, dlatego poranny mocz jest bardziej kwaśny - stwierdza się niskie pH - niż wieczorem. Tak więc rano pH moczu powinno wynosić od 5,5 do 7,0. Czyli u mojej suni jest niby dobrze.                          
Dokładne oznaczanie i ocena pH

Aby dokładnie ocenić, jak organizm radzi sobie z kwaśnymi pozostałościami powinno się dzień lub dwa przed planowanym pomiarem podawać psu jedzenie bogate w białko bez owoców i warzyw. Nie powinno podawać się także soków warzywnych i owocowych tylko wodę.

Substancje alkaliczne organizmu po zneutralizowaniu większych zawartości kwasu zostają wydalone z moczem łącznie z tymi właśnie produktami  neutralizującymi. Po zmierzeniu w trzecim dniu karmienia tylko białkiem pH porannego moczu wskaże na potencjał rezerw alkalicznych.


                                        
 Analiza wyników.
1. pH = 5,5 - 5,8 (6,0). To dobry wynik, wskazuje on na istnienie wystarczająco dużo substancji zasadowych w organizmie, które będą neutralizować kwasy diety bogatej w białko i w puryny. Należy wtedy powrócić do dotychczasowej diety i należy podawać psu 35 ml na 1 kg masy ciała wody alkalicznej dziennie lub odpowiednia porcję wody kokosowej.

Po kilku dniach stosowania dotychczasowej diety powinieneś ponownie rano zbadać pH moczu Twojego psa. Jeśli jego wartość pH wzrosła do 6,2 - 6,3 - to rewelacja! Jeśli okaże się, że wartość pH jest niższa to powinieneś zwiększyć ilość podawanych psu warzyw, soków i owoców. Zalecenia te dotyczą sytuacji, gdy wartości pH w trakcie jedzenia wyłącznie pokarmu kwasotwórczego wynosi 5,5 - 5,8.

2. pH = (6,0) 6,2 - 7,0.  I tutaj zaczynają się moje wątpliwości, ponieważ jest to ostrzeżenie. Wydaje się, że wyniki są lepsze niż w pierwszym przypadku, ponieważ wartości pH są wyższe. Okazuje się, że w celu zneutralizowania dużej ilości kwasów powstałych w wyniku karmienia psa tylko żywnością białkową, samych substancji alkalicznych nie wystarcza. Dotyczy to w szczególności sodu.

Jeżeli takie wysokie wartości pH utrzymują się u Twojego psa przez kilka miesięcy, to wiedz, że na pewno dojdzie do powstania piasku i kamieni , do pogorszenia samopoczucia Twojego pupila.

Na tym etapie istnieje jeszcze możliwość przywrócenia normalnego stanu poprzez przejście na naturalną dietę, podawanie enzymów, pre- i probiotyków oraz dużych ilości warzyw, owoców i suplementów alkalizujących. Należy też oczyścić organizm psa. Dietę naturalną rozpoczyna się od podawania stopniowo surowego mięsa i gotowanych warzyw, aby potem przejść do podawania ich na surowo. Nie zapominaj o odpowiedniej ilości wody alkalicznej do picia.

3. pH = (7,0) 7,2 - 8,0. To stan krytyczny. Do neutralizacji kwasów organizm zużywa bardzo duże ilości substancji alkalicznych. Jeśli wskazania takie będą utrzymywać się przez dłuższy czas, oznacza to, że substancje uległy całkowitemu wyczerpaniu i toksyczne, kwaśne produkty przedostają się do psich nerek.

W celu ochrony przed uszkodzeniem swoich wrażliwych tkanek  nerki produkują silną substancję zasadową - amoniak - do neutralizacji kwasów. Po zlikwidowaniu kwasów amoniak zostaje wydalony z moczem, a pH moczu staje się wtedy wysokie. Mocno alkaliczny amoniak powoduje pieczenie przy oddawaniu moczu, następstwem czego jest lizanie okolic intymnych przez psa. Mocz psa wydziela specyficzny, intensywny zapach. Samopoczucie psa jest złe.

Zazwyczaj w takich skrajnych przypadkach należy sięgnąć do chemicznych lekarstw przepisanych przez weterynarza.

Taki stan wymaga zdecydowanej zmiany sposobu karmienia psa. Oczywiście nie będzie to polegało na zmniejszeniu ilości dotychczas podawanego mięsa. Należy dobrać taki jego gatunek, w którym będzie występować mniejsza liczba puryn. Przez np. pierwszy tydzień podaje się śniadanie wegetariańskie w postaci ryżu i gotowanych warzyw. Potem przez około 6 tygodni stopniowo zwiększa się ilość alkalizujących produktów spożywczych. Należy podawać obowiązkowo enzymy trawienne, pre - i probiotyki oraz niezbędny zestaw witamin i minerałów. Pojenie wodą alkaliczną w ilości 40 ml/1kg masy ciała.

Po przejściu na naturalną dietę z dodatkiem dużej ilości warzyw oraz niezbędnych suplementów, czyli mniej więcej po 2 tygodniach trzeba sprawdzić pH moczu. Obniżenie pH oznacza ponowne wysycenie się organizmu minerałami alkalicznymi, które w zastępstwie amoniaku podejmują proces neutralizacji kwasów. Zazwyczaj takie postępowanie jest słuszną metodą w leczeniu HU.

Wykorzystanie wiedzy w działaniu.

Pamiętaj, że oznaczanie pH organizmu oraz kontrola tego wskaźnika to tylko środki, które pomogą Ci ocenić stan zdrowia Twojego psa chorego na HU. Kontrola pH moczu pomoże Ci także dobrać odpowiednia dietę. A celem jest przede wszystkim poprawa stanu zdrowia Twojego psa bez stosowania chemicznych środków czyli jednym słowem profilaktyka.

Ludzkie i psie ciało potrafi dostosować się i przetrwać  w trudnych dla niego warunkach. Ale powinieneś zdać sobie sprawę z tego, że tylko od Ciebie zależy, czy stworzysz warunki, które zapewnią dobre funkcjonowanie organizmu Twojego psa i pomogą mu zapobiec wielu chorobom.

Większość z nas - Opiekunów psów, żywi błędne przekonanie, że to ktoś inny ma opiekować się zdrowiem naszych pupili. Zazwyczaj opiekę tę powierzamy weterynarzom. To według mnie błędna decyzja. Za zdrowie swoje i zdrowie psów jesteśmy odpowiedzialni tylko i wyłącznie my sami, i nikt inny, zwłaszcza personel medyczny. Lekarze wykonują wspaniałą  pracę w przypadku chorób zakaźnych, urazów i róznych innych dolegliwości - w sytuacjach kryzysowych.

Po zakończeniu takiego "kryzysu" to Ty masz za zadanie przygotować własny plan działania. Lekarz koncentruje się na zwalczaniu objawów choroby (nie mylić z przyczyną), rozpoznaniu nieodpowiednio funkcjonujących narządów. To jest niezwykle ważne. Jednak mało prawdopodobne, aby lekarz był w stanie przeanalizować zmiany pH organizmu, które są przyczyną powstawania wielu chorób (nie mylić z objawami). Zdrowie Twojego psa jest procesem dynamicznym, którego rozumienie i kontrolowanie winno stać się sposobem na Wasze życie. Jeśli to się stanie, wtedy możesz zrozumieć, poczuć i obserwować jak ciało Twoje i Twojego psa jest wrażliwe na pokarm, oraz, że przeżywane emocje - to "produkty" nie mniej ważne dla zdrowia.

W styczniu zgłosimy się na kolejne badania laboratoryjne i zobaczymy, czy nowa dieta służy mojej Daszeńce, czy nie i czy wartość pH 7 moczu jest dobra, czy nie wymaga wprowadzenia zmian w diecie.

Jeśli zainteresował Cię ten artykuł, masz psa chorego na HUU i macie problemy związane z tą chorobą, napisz razem będzie nam łatwiej je rozwiązać. 

Konsultacje i porady otrzymasz bezpłatnie.

Życzę Tobie i Twojemu psu dużo zdrowia.








poniedziałek, 30 grudnia 2013

Życzenia Noworoczne...


Przesyłam śpiewane życzenia Noworoczne dla moich wszystkich Czytelników. Dlaczego po rosyjsku? Bo to blog m.in. o moim psie Rosyjskim Terierze.

Szczęśliwego Nowego Roku !!!

Nadchodzący Nowy Rok to nie tylko okres radości, ale również zadumy nad tym co minęło i nad tym, co nas czeka. Tak wiec dużo optymizmu i wiary w pogodne jutro. 

Счастливого Нового Года !!!

Пусть Новый Год волшебной сказкой. В ваш дом тихонечко войдет, И счастье, радость, доброту и ласку. Вам в дар с собою принесет! 

Happy New Year !!!

The joy of celebration, the happiness of sharing,The beauty of a perfect year -Thats what youre wished at New Year and always! Have fun! 

Glückliches Neues Jahr!!!

Begrüßt das neue Jahr in Champagnerlaune und vertraut darauf, daß es herrlich wird und unvergeßliche Momente beschert.

 

Wigilijne przygotowania.



 Lepię pierogi...


  
a Daszeńka pilnuje prezentów...



Oj coś dziwnie pachnie...


Wyczuwam kapustę i grzyby...




Hmmmm, a gdzie się podziało mięsko ??????


Oooooo, tu jest. Nareszcie coś dla mnie...


Moja kochana, mała pomocnica..


piątek, 20 grudnia 2013

Życzenia świąteczne.


Zbliżają się Święta Bożego Narodzenia. Zawsze, co roku przypominają mi się te piękne słowa poniżej, którymi chciałabym się dzisiaj z Tobą podzielić. Czytając je wspominam święta z czasów mojego dzieciństwa, zapachy pieczonego ciasta, zapach pomarańczy, błogi spokój, pachnąca choinka, prezenty, uśmiechnięci Rodzice i Dziadkowie, śnieg, mróz. To już nie wróci. Pozostaną tylko wspomnienia w moim sercu.





Magia świąt
to dziecięca wiara w świętego Mikołaja,
spokojna rozmowa
z bliskimi przy kominku,
rozleniwiony telefon,
zaspany budzik
i śnieg, który
nie jest utrapieniem.

Życzę wszystkim moim Czytelnikom
I ich Pupilom Magicznych Świąt
Bożego Narodzenia.


środa, 18 grudnia 2013

Co na chore stawy dla naszych pupili?

Chciałabym zaproponować Ci fajny produkt dla Twojego psa cierpiącego z powodu choroby zwyrodnieniowej stawów i dysplazji. Kupiłam go dla mojej Daszy. Używamy po 1 kapsułce profilaktycznie. W przypadku stanów zapalnych producent zaleca 2 kapsułki do ustąpienia dolegliwości.

Dlaczego akurat powinieneś kupić ten produkt?

Dlatego, że w swoim składzie posiada cały zestaw substancji czynnych, które pomogą wzmocnić stawy, zabezpieczając przed uszkodzeniem tkankę chrzęstną i łączną, zmniejszy ograniczenie ruchów, poprawi ogólny stan układu ruchu.

Jakie to substancje?

Chondroityna i MSM (organiczny związek siarki) - niezbędne w wytwarzaniu strukturalnych białek tkanki łącznej - kolagenu i keratyny, które wzmacniają kości poprawiają wymianę fosforowo-wapniową w tkance chrzęstnej i wspomagają wytwarzanie płynu wewnątrzstawowego, sprzyjając zachowaniu płynu w chrząstkach, co nadaje płynność ruchom podczas chodzenia i biegania.

Mikrohydryna, witamina C, cysteina - główne przeciwutleniacze, chroniące zdrowe komórki przed szkodliwym działaniem ze strony wolnych rodników. Wyprowadzają nadmiar kwasu mlekowego z tkanki mięśniowej i napełniają komórki energią, aktywnie uczestniczą w syntezie kolagenu, poprawiając strukturę kości i skóry, poprawiają przyswajanie glukozaminy i cysteiny. 

Bor, mangan, molibden - pierwiastki podtrzymujące zdrowy stan kości, zabezpieczają przed ich zmiękczeniem i uszkodzeniem, sprzyjają gromadzeniu wapnia w tkance kostnej, wzmacniają strukturalnie warstwę kolagenową, potrzebną do syntezy glukozaminy, chondroityny i cysteiny.

Na koniec zostawiłam:


Glukozamina, n-acetyloglukozamina, Cetyl my- ristoleate - to główne składniki płynu wewnątrzstawowego, zapewniającego „smarowanie” stawów i zmniejszającego tarcie i ścieranie chrząstki, przywracają ruchomość stawów i procesy fermentacyjne (enzymatyczne) w komórkach chrząstki stawowej, zabezpieczają jej jednolitość i wytrzymałość, stymulują wytwarzanie chondroityny.


Chciałabym szczególnie zwrócić Twoją uwagę na składnik zaznaczony na kolor czerwony - Cetyl myristoleate.



Cetyl Myristoleate i jego unikalne właściwości lecznicze dla stawów zostały odkryte przez Dr Harry Diehla, chemika z National Institute of Health (NIH) w USA. Podczas swoich badań Dr Diehl zauważył, że jeden z gatunków białych myszy posiada wyjątkowo zdrowe stawy, które wytrzymywały znaczne obciążenia. Dalsze badania pozwoliły wyodrębnić substancję, która była odpowiedzialna za tak zdrowe stawy, a którą myszy były w stanie wytwarzać w organizmie. Substancja została nazwana Cetyl Myristoleate.

Cetyl Myristoleate jest unikalnym esteryfikowanym kwasem tłuszczowym o wyjątkowych właściwościach, uzyskiwanym z afrykańskiego orzecha Kombo.

Joint Comfort stosuje się jako suplement diety działający wspomagająco w różnych uszkodzeniach aparatu ruchu:
 
• zapaleniach stawów, chorobach zwyrodnieniowych;
• bólach i ograniczeniach ruchowych stawów;
• stłuczeniach, naciągnięciach, kontuzjach. 

Cena preparatu dla Ciebie - 145,00 PLN  - 120 kapsułek.



Dziękuję.

Naturalna żywność - więcej składników odżywczych.

 
Podczas naszych rodzinnych letnich wypadów do lasu postanowiłam zbierać jagody, zamrozić je i przechować do zimy. Zazwyczaj kupuję borówkę u naszego zaprzyjaźnionego ogrodnika. Tak robię co roku. Ponieważ jagody obrodziły tego lata stąd mój pomysł aby zrobić ich zapas ponieważ bardzo je lubię.

Podczas zbierania jagód w lesie na palcach dłoni tworzą się niebieskie plamy trudne do zmycia. Kupowane w sklepie nie farbują. Tak więc jagody leśne zawierają zdecydowanie więcej składników odżywczych niż te hodowane na plantacjach.

Zadaj sobie teraz pytanie: "Czy naprawdę istnieje różnica między rosnącymi dziko owocami, a tymi uprawianymi i hodowanymi na plantacjach przemysłowych?" "Czy owoce i warzywa z własnych upraw, jak również te dziko rosnące są lepsze dla mnie, czy zawierają wszystkie niezbędne witaminy i minerały niż te pochodzące z plantacji?" Poniższe przykłady udowodnią Ci, że używanie naturalnych składników pokarmowych w diecie, może pomóc w rozwoju zdrowszego i silniejszego ciała u Ciebie i Twojego psa..     

Profesor Katharine Milton, z University of California w Berkeley, prowadziła obserwacje pewnego gatunku dzikich małp w Panamie, i okazało się, że owoce, kwiaty i rośliny, które małpy jadły zawierały o wiele więcej substancji odżywczych niż typowe diety ludzi. Profesor Milton stwierdziła również, że dzikie owoce na Panamie są znacznie bardziej pożywne niż  owoce pochodzące z plantacji przemysłowych sprzedawanych w supermarketach -  owoce te mają wyższy poziom wapnia, potasu i innych mikroelementów  oraz inną zawartość cukru niż  te sprzedawane  w supermarkecie (Living Nutrition, obj. 12., str.. 61). 

"Let's Live" czołowy amerykański magazyn medycyny prewencyjnej dokonał  porównania zawartości składników odżywczych znajdujących się w porcji łososia dzikiego i hodowlanego. Porcja łososia hodowlanego zawierała 10,5 g tłuszczu, 175 kalorii i 52 mg. sodu. Dziki łosoś miał 6,9 g tłuszczu, 162 kalorii i 48 mg. sodu oczywiście w tej samej porcji (waga). Ponadto, badania przeprowadzone przez Michaela Holick w Boston University School of Medicine wykazały, że hodowlane łososie zawierają tylko jedną czwartą witaminy D w porównaniu do  dzikiego łososia. Badania Holick'a wykazały, że 10 dkg łososia hodowlanego zawiera tylko 200 jm witaminy D, podczas gdy ta sama ilość łososia dzikiego zawiera 800 do 900 jm. Dlaczego? Holick twierdzi, że ryby hodowlane są karmione sztuczną paszą zawierającą białka, węglowodany i witaminy, a dzikie ryby mają szeroką gamę naturalnych produktów spożywczych w ich menu.

Ten przykład pokazuje, że dzika, naturalna żywność zawiera w swoim składzie składniki, które są lepsze dla zdrowia, w tym przypadku chodzi o mniejszą ilość tłuszczu, mniejszą kalorii i sodu, a więcej witaminy D. (Żyjmy, marzec 1999, s.. 24) (PCC, Nov 06 s. . 5). 

Raport z badań opublikowany kilka lat temu i przekazany przez Jeanne Silk,, MS., RN., pokazał, że "kupione w sklepie" jaja od kur z chowu klatkowego (takie jajka oznaczone są symbolem 3), zawierają 19 gramów cholesterolu w całym jajku podczas gdy jaja  kur z wolnego wybiegu  sprzedawane w tym samym sklepie miały tylko 4 gramy cholesterolu. W tym przypadku, należy zadać sobie pytanie, co jest lepsze dla Ciebie i Twojego psa, 19 g cholesterolu czy 4 gramy? Główną różnicą jest to, że  kury hodowane w klatkach były karmione paszą i „odżywczymi” dodatkami podawanymi przez komercyjnych pracowników rolnych, a kury na wolnym wybiegu jadły to, co mogły znaleźć w ich naturalnym środowisku.   

Teraz porównaj sobie dziko uprawiane szczepy sinic (Aphanizomenon Flos-Aquae)  z pojawajacym się w handlu szczepem sinic (Spirulina). Spirulina jest komercyjnie uprawiana w wodzie rzeki w betonowych zbiornikach w stanie Kalifornia i jest odżywiana mineralnym pyłem skalnym.  Aphanizomenon Flos-Aquae (AFA) rośnie naturalnie w wysokich  południowych górach Cascade w stanie Oregon w jeziorze, gdzie składniki odżywcze pozyskuje  z naturalnych źródeł.

Analiza ilościowa tych dwóch sinic, ujawnia, że  zawartość witamin w nich jest różna . "Ilość witamin z grupy B jest o wiele niższa niż w dzikich algach. Witaminy te są (szczególnie  w odniesieniu do B6 i B12), niezbędne do produkcji krwi. Cholina, składnik usprawniający pracę mózgu nie występuje w algach handlowych ale jest za to bardzo dobrze wyważony w dzikich algach (2,3 mg.) ". (Opto-Crystallization Patterns of Freshwater Algae, p. 2)) 

Dzikie algi posiadają więcej białka niż algi handlowe. Zawartość sodu jest trzykrotnie wyższa w algach handlowych niż w dzikich odmianach. Dzikie glony mają cztery razy więcej chlorofilu niż glony handlowe. Dodatkowo, jest uderzająca różnica w ilości minerałów (składu i stężeniu) w dzikich glonach niż w glonach handlowych. Dzikie glony mają więcej minerałów i wyższe ich stężenie wagowe (str. 2). Tak więc zwracaj baczną uwagę na to, skąd pochodzą algi dla Ciebie i Twojego psa. Czy są "sztucznie" wyhodowane czy wyrastały w naturze.

Mogłabym tak  wymieniać jeszcze długo zalety dzikich alg.  Najważniejsze jest to, żebyś wiedział, że w naturalnych pokarmach jest o wiele więcej wartościowych składników odżywczych niż w wysoko przetworzonych produktach, do których zaliczana jest także sucha i „puszkowa” karma.


I kiedy spożywasz takie naturalne produkty, ich naturalna siła jest przekazywana do każdej komórki w Twoim organizmie. To samo dzieje się w organizmie Twojego psa.


Życzę Tobie i Twojemu psu dużo zdrowia.

Pozdrawiam. 







 

wtorek, 17 grudnia 2013

Weterynarz - dietetykiem.




















Dzisiaj poruszę bardzo delikatny temat, który może urazić niektóre osoby (zwłaszcza te, które zajmują się wykonywaniem tego zawodu), a mianowicie czy weterynarz jest dobrym dietetykiem? Czy potrafi ułożyć dobrze zbilansowaną dietę, opartą na naturalnych składnikach?  W trosce o zdrowie psa, jestem zobowiązana poruszyć ten temat, zwłaszcza, że ostatnio miałam do czynienia z pewnym niesamowitym przypadkiem. "Układałam" dietę dla psa z naturalnych produktów, które potem  zostały zamienione przez weterynarza na suchą masę i okazało się, że "ułożona" dieta nie jest odpowiednia.  Po zapoznaniu się z nową korektą zastanawiałam się, gdzie w Polsce można znaleźć sklep sprzedający mięso w postaci suchej masy, albo sklep sprzedający specjalne praski do odciskania produktów po wyjęciu ich z gorącej wody, po ugotowaniu.

Pomyślałam sobie, że przeliczanie naturalnych produktów na suchą masę ma na celu wprowadzenie w błąd opiekuna i zwrócenie jego uwagi na zakup wysoko przetworzonych suchych karm. Obliczanie suchej masy jest jak najbardziej wskazane w przypadku karm komercyjnych.

Tak więc jeśli zwrócisz się do mnie o ułożenie diety - będzie ona zawierała tylko i wyłącznie naturalne produkty z zawartością wody ( bo tylko takie można nabyć w sklepie, czy u gospodarza), naturalne suplementy nie zawierające środków alergizujących, konserwantów i sztucznych składników i barwników.

Zaznaczam również, że za wszystkie artykuły, które do tej napisałam ponoszę całkowitą odpowiedzialność ponieważ poparte są moim doświadczeniem oraz wiedzą, którą zdobyłam na wielu szkoleniach i kursach.

Z kolei ten artykuł to informacje, pozyskane z różnych wiarygodnych źródeł.

Co by się stało gdyby ludzie w pełni zaufali poradom odżywczym swoich weterynarzy?

Każdy opiekun psa wie, że większość weterynarzy to wysoko wykwalifikowani ludzie, wrażliwi na cierpienie zwierząt i chcący im pomóc w łagodzeniu i leczeniu wielu dolegliwości. Zdobyte przez nich kwalifikacje są niesamowite jeśli chodzi o wykonywanie czasem bardzo skomplikowanych operacji, stawianie konwencjonalnej diagnozy i leczenia oraz przepisywanie leków na receptę. Jeśli chodzi o wiedzę o żywieniu – z tym jest gorzej (choć weterynarze holistyczni są bardziej świadomi znaczenia świeżych surowych naturalnych pokarmów w żywieniu zwierząt). Gdy Twój pies cierpi na chorobę, której przyczyną jest złe odżywianie (suche i mokre karmy), jak pomocny może okazać się wtedy weterynarz?

Lekarze weterynarii wykonują na co dzień wiele niezbędnych usług dla naszych zwierząt domowych. Jednak w ich zakres  nie powinno wchodzić a) sprzedaż karmy dla zwierząt domowych oraz b) udzielanie porad żywieniowych.  Weterynarze nie posiadają zbyt dużej wiedzy na ten temat. Ich szkolenia w zakresie żywienia przeprowadzane są przez producentów żywności dla zwierząt domowych. Producenci karm wmawiają lekarzom, że psy mogą odżywiać się dietą opartą na ziarnach, które w procesie produkcji (co jest pomijane podczas przedstawianie oferty) są nadmiernie przetwarzane, dotyczy to również pozostałych składników karmy, ale za to w produktach tych nie brakuje wielu tanich składników oraz syntetycznych środków chemicznych szkodliwych dla organizmu zwierząt.

Te wysoko przetworzone produkty żywnościowe są zalecane, nawet jeśli  badania naukowe dowodzą, że psy nie mogą rozwijać się prawidłowo podczas długoterminowego karmienia tego typu dietą.

Może właśnie dlatego tak wiele zwierząt dzisiaj cierpi z powodu karmienia ich przetworzoną żywnością (rak, cukrzyca, zapalenie stawów, choroba zapalna jelit, napady padaczkowe, zaburzenia czynności wątroby, zaburzenia pracy pęcherza itp.) – praktycznie są to wszystkie choroby zwyrodnieniowe. I wcale psich pacjentów nie ubywa, wręcz przeciwnie, jest ich coraz więcej. Zastanawiałeś się, dlaczego?

Weterynarze są ściśle związani z komercyjnym przemysłem spożywczym dla zwierząt domowych oraz wspierają rynek karm komercyjnych.  Nakłaniają do kupowania tych karm, ponieważ najczęściej otrzymują za to wynagrodzenie lub wszelkiego rodzaju zniżki. 
Firmy te poprzez promowanie swoich produktów w różnych instytucjach i oferowanie darmowych próbek weterynarzom, upewniają się, że produkt będzie sprzedawany. Przykładem takiej polityki może być firma Colgate - Palmolive, jest to przedsiębiorstwo, które produkuje Diet Science Hill. Wydają oni setki tysięcy dolarów na finansowanie badań i kursów  na temat odżywiania na uniwersytetach.  

Zawód weterynarza jest ściśle związany ze współpracą z firmami produkującymi karmy dla zwierząt. Gdy udamy się do jakiejkolwiek kliniki weterynaryjnej możemy zaobserwować wyposażenie, produkty i plakaty przedstawiające zdrowe i szczęśliwe psy czy koty zajadające się suchymi karmami.  Po takim natłoku informacji weterynarzom jest łatwiej namówić opiekuna na tzw. „zdrowe jedzenie” dla jego pupila.  

Żądza większych zysków spowodowała, że weterynarze łamią najważniejszą zasadę : „Przede wszystkim nie szkodzić”. Mimo tej najważniejszej przysięgi, weterynarze nie mają żadnych oporów przed proponowaniem karm, które są szkodliwe dla zdrowia zwierząt, liczy się przede wszystkim zysk.

Nie będę teraz roztrząsać tego, czy jest to do końca zamierzone, czy wynika z ich nie kompletnej wiedzy na temat tych karm. 

Największym problemem jest jednak brak odpowiedniej edukacji na temat składników karm oraz brak konkretnej wiedzy na temat tego jaki ona ma wpływ na zdrowie zwierząt. Powielany jest schemat, jeśli jeden weterynarz poleca daną karmę i nic złego się nie dzieje, inny robi to samo zamiast szukać lepszych i zdrowszych rozwiązań. W rzeczywistości jest tak, jakby weterynarze stracili zdrowy rozsądek, i zamiast myśleć powielają tylko schematy.
         
 Uniwersytet stanowy w Mihigan w Topeka ustanowił w 2004 roku nagrodę za współpracę z
Pet Nutrition Inc Hill. Nagroda ta została przyznana za współpracę pomiędzy uniwersytetem a firmą Hill’s.

Firma ta  dostarcza finansowego i edukacyjnego wsparcia dla prawie każdej uczelni weterynaryjnej  w Ameryce Północnej, jak również studentom weterynarii  uczęszczającym do tych  instytucji. Firma Hill sponsoruje również programy nauczania, programy fakultatywne na wydziałach  weterynaryjnych w szkołach i klinikach Akademii Medycznej na całym świecie. 

Firma Hill  oprócz sponsoringu, wspiera te instytucje poprzez udzielanie wszelkiej pomocy merytorycznej dla nauczycieli i studentów. Dr Lonnie King, dziekan na MSU stwierdził, że  mocne poparcie firmy Hill i ich   wspaniałomyślność w rozwijaniu misji college'u jest znaczącym elementem rozwoju tego uniwersytetu.  

Magazyn „DVM News”  w sierpniu 2004 roku napisał „ Firma Hill wraz ze spółką MSU stara się docierać do wielu studenckich grup i różnorodnych klubów studenckich poprzez pokrywanie kosztów studentów, by mogli oni brać udział w Sympozjum SCAVMA, czy poprzez dostarczanie podręczników „Odżywianie kliniczne małych zwierząt” oraz innych pomocy naukowych, jak również ułatwiają zatrudnienie absolwentom kończącym studia z ich programem.” 

Należy pamiętać, że nie każdy  weterynarz jest zły i niekompetentny, większość z nich nie  jest po prostu odpowiednio wyedukowana jeśli chodzi o odżywianie zwierząt.  Co zaleca weterynarz  kiedy Twój pies ma problemy, które związane są ze złym odżywianiem - dotyczy to problemów z wątrobą, problemów z pęcherzem, problemów z nerkami etc. Podajesz mu odpowiednią karmę i  zalecone leki  i te właśnie leki albo pozwolą wyleczyć psa albo złagodzą jedynie symptomy choroby.  

Jeśli nie możesz zwrócić się po pomoc w sprawach odżywiania do weterynarza, to wobec tego gdzie powinieneś szukać pomocy? Często są to informacje znalezione w Internecie i zdobyte w taki sposób  powodują, że  jeszcze bardziej jesteś rozdrażniony, bo znajdujesz miliony haseł, których nie rozumiesz. Aż w końcu załamujesz ręce i dajesz za wygraną.

Jeśli jednak jesteś zdeterminowany tak jak ja i szukasz rozwiązania przyczyn dolegliwości swojego psa, musisz pamiętać, że może to chwilami przypominać wyjazd na obcą planetę. Nie znasz języka, nie znasz jedzenia, nie znasz symptomów oznaczających problemy z odżywianiem. Czy nie byłoby wspaniale mieć osobistego przewodnika po tym nieznanym terenie ??

 
Zajmuję się naturalnym odżywianiem już wiele, wiele lat, i wielokrotnie pomagałam opiekunom zwierząt wskazując im sposób, jak właściwie odżywiać ich psy. Pomogłam też wielu osobom! Jeśli chciałbyś pomóc swoim psom, skontaktuj  się ze mną w sprawie darmowej porady, na pewno nie pożałujesz

 Kiedy raz spróbujesz i zobaczysz jakie efekty przynosi zdrowe odżywianie Twojego psa i Ciebie, na pewno będziesz mile zaskoczony. Wiem, że wielu opiekunów jest już zmęczonych szukaniem rozwiązań i patrzeniem jak ich ukochany zwierzak cierpi. Zapewniam jednak, że jeśli dolegliwości Twojego pupila są oznaką złego odżywiania, z pewnością doradzę, poradzę i wskażę właściwą drogę. Nie zwlekaj więc, jedynie co chcę zrobić -  to pomóc Tobie i Twojemu psiemu pupilowi.

Kończąc pozwolę sobie podać Ci wielkości zapotrzebowania na składniki pokarmowe, wodę oraz składniki mineralne i witaminy.

 W celu utrzymania równowagi białkowej (czy azotowej) w organizmie dorosłe psy muszą otrzymywać co dzień przeciętnie 4,5 g białka na 1 kg masy ciała.
 Przeciętne zapotrzebowanie dorosłych psów na tłuszcz wynosi 1,32 g na 1 kg masy ciała
Wielkość zapotrzebowania dorosłych psów na węglowodany określa się maksimum 10,1 g na 1 kg masy ciała 
Zapotrzebowanie na wodę u dorosłych psów waha się w szerokich granicach, a średnio wynosi 35 ml na 1 kg masy ciała. 
Zapotrzebowanie na składniki mineralne i witaminy pozostaje w prostym stosunku do masy ciała zwierzęcia i jest zależne od rodzaju jego użytkowania. Zazwyczaj uzupełnia się je naturalnymi preparatami witaminowo - mineralnymi.


Przygotowywanie samemu jedzenia gotowanego dla psa naprawdę nie jest trudne. Jeśli jednak boisz się, że coś "pójdzie" nie tak, napisz pomogę Ci "ułożyć" menu dla Twojego psa.

A już na zakończenie przytoczę słowa dr Hansa Guntera Wolffa, niemieckiego lekarza, światowego autorytetu w dziedzinie homeopatycznego leczenia zwierząt ( na pewno wielu z Was posiada tę jego książkę - "Zdrowy pies dzięki homeopatii) - "Kto nie ma ochoty żywić swojego psa według ustalonych schematów, ale nie chce też karmić go suchą karmą i konserwami może postępować tak, jak to robiono od tysięcy lat, czyli karmić psa tym samym pożywieniem, jakie je człowiek. Jeśli taki pokarm jest urozmaicony i niezbyt ostro przyprawiony, to organizm psa będzie go dobrze znosił, wbrew temu, co usiłują nam wmówić producenci karmy dla zwierząt"
Nie należy zapominać  o dodawaniu suplementów do takiego jedzenia. Zresztą każdy posiłek, czy to surowy, czy gotowany powinien być nimi wzbogacony. 

Dziękuję.

        


 


 


 

sobota, 14 grudnia 2013

Wypadek.

Wybaczcie mi Moi Drodzy. Dzisiaj miałam skończyć i umieścić na blogu nowy post. Niestety to się nie stanie, jestem zbyt roztrzęsiona. W południe wybrałam się z cała rodziną na spacer z sunią. Mieliśmy straszny wypadek - samochód jadący z naprzeciwka wpadł na nasz samochód z impetem. Na szczęście i nam, i pasażerom drugiego samochodu (mimo, że po uderzeniu zjechali z dość dużej skarpy) nic się nie stało - za wyjątkiem wielkiego stresu i szoku. Bardzo to przeżyliśmy.

Pozdrawiam wszystkich ciepło. Pomyślcie o mnie.
Bogusia.

niedziela, 8 grudnia 2013

Gout Care - nadzieja dla psów chorych na hyperuricosurię HUU oraz dla pacjentów z podagrą.



Znaczenia witamin i składników mineralnych dla organizmu nie można lekceważyć. Są one niezbędnym źródłem witalności, ochrony komórek, zrównoważonego metabolizmu i zdrowia w ogóle. Z kilkoma wyjątkami, witaminy nie są produkowane przez organizm, więc muszą być dostarczane poprzez wybór zdrowych produktów żywnościowych i suplementów diety. Niestety, dostarczenie wystarczającej ilości składników odżywczych za pośrednictwem  diety staje się coraz trudniejsze. Jest to spowodowane kilkoma przyczynami:


- Zła dieta  nie zawierająca odpowiedniej ilości witamin, których organizm potrzebuje.

- Podawanie psom i spożywanie przez ich Opiekunów żywności pochodzącej z wysoko przetworzonych produktów, które posiadają niewielką, jeśli w ogóle, wartość odżywczą. Niestety, często zawierają także szkodliwe substancje, których jest więcej w porównaniu z naturalnie występującymi składnikami odżywczymi w danym produkcie czy karmie.

W wyniku złej diety u ludzi i ich zwierząt często dochodzi do powstania i rozwoju wielu chorób.
Między innymi pełnoobjawowe HUU u psów, co prawda jest to choroba uwarunkowana genetycznie lecz stosowanie odpowiedniej diety i suplementów może ten proces chorobowy powstrzymać. U ludzi to dna moczanowa.

Do walki z tymi przypadłościami przystąpiła firma farmaceutyczna w Salisbury, Maryland, która wyprodukowała produkt na naturalnych komponentach Gout Care.

W skład tego preparatu wchodzi:



Jukka Schidigera











Kurkumina













Sylimaryna z ostropestu plamistego














Karczoch











Czosnek







Mieszanka ziołowa skutecznie hamuje produkcję kwasu moczowego, pomaga organizmowi rozłożyć kwas moczowy, który odkłada się w objętych chorobą tkankach oraz zwiększyć jego wydalanie przez nerki. Aby kwas moczowy był na stałym poziomie należy najpierw spowolnić jego produkcję.

Tą kwestię bardzo łatwo można osiągnąć poprzez stosowanie zrównoważonej diety, odpowiedni zestaw witamin i minerałów, a także poprzez wypijanie odpowiedniej ilości wody. Człowiek powinien wypijać 30 ml wody na 1 kg wagi swojego ciała, pies 60 ml. Tutaj są znaczne wahania, w zależności od trybu życia psa, rodzaju pokarmu, wieku itd. Trochę trudniej będzie osiągnąć pozytywne efekty stosowania produktu w przypadku istniejącej już od dłuższego czasu choroby. Co nie znaczy, że Gout Care sobie nie poradzi z problemem.


GC ® może pomóc w zwiększeniu zdolności organizmu w hamowaniu powstawania kwasu moczowego, a co za tym idzie zmniejszenie jego stężenia we krwi i w moczu. Następstwem tego będzie ograniczenie ryzyka tworzenia złogów w nerkach, a także zapobieganie tworzeniu się złogów (kamieni) w drogach moczowych. 

Ta kombinacja jest podstawą sukcesu, ale także często brakującym ogniwem dla tych, którzy stosują zalecaną dietę bez powodzenia. Dotyczy ta także psów karmionych karmami weterynaryjnymi. Spowalnianie wytwarzania kwasu moczowego, jest niezwykle istotnym elementem, ale to tylko połowa sukcesu. Należy pobudzić organizm do radzenia sobie z tą naturalną substancją jaką jest kwas moczowy w zdrowy sposób.  Uzyskasz ten efekt za pomocą tego właśnie produktu.

Dziękuję.