poniedziałek, 14 października 2013

Co powinieneś wiedzieć o infekcji ucha? cz.1

Holistyczne podejście do infekcji ucha u psów.

Dzisiaj o leczeniu psich uszu. U nas mniej więcej wyglądało to tak: czyszczenie uszu - antybiotyk - sterydy - czyszczenie uszu - antybiotyk - sterydy - czyszczenie uszu - antybiotyk - sterydy - czyszczenie uszu - antybiotyk - sterydy - czyszczenie uszu - antybiotyk - sterydy - czyszczenie uszu - antybiotyk - sterydy.
I pewnie  długo by trwała taka kuracja. Najlepszy scenariusz byłby taki, że sterydy wyciszyłyby stan zapalny, a proces chorobowy postępowałby dalej.

W najgorszym przypadku doszłoby pewnie z czasem do operacji - nazywa się to częściowa lub pełna ablacja - czyli prościej mówiąc, do usunięcia kanału słuchowego, a czasem całego ucha. Na samą myśl o takim scenariuszu przechodzą mnie ciarki. Co prawda nie zdarza się to zbyt często ale niestety zdarza się.

Jak więc należy postępować?

Stosowanie antybiotyków i sterydów nie rozwiązuje sedna problemów z uszami dlatego tak wiele psów cierpi niepotrzebnie.

Chciałabym podzielić się z Tobą najnowszymi informacjami:
- co jest prawdziwą przyczyną chorób uszu,
- jak krok po kroku, wspólnie z weterynarzem holistycznym, leczyć chore uszy,
- jaką stosować dietę i suplementy w dolegliwościach związanych z uszami,
- jak dbać o zdrowe uszy,
- i jeszcze trochę .....  

1. Co jest prawdziwą przyczyną chorób uszu?

Od razu zaznaczam, że podam tylko najważniejsze informacje. Gdybym chciała opisać wszystko ze szczegółami powstałaby książka.

Przede wszystkim chciałabym zacząć od tego, co nie jest przyczyną chorób uszu.

- inwazja roztoczy - z tego powodu choruje mniej niż 5%  psów, pozostałe nigdy
- częste pływanie - większość psów pływa i nie ma najmniejszych problemów z uszami
- zbyt rzadkie czyszczenie uszu - są psy które nie mają czyszczonych uszu czasem przez całe swoje życie i nie chorują
- alergia -  jest to nagła reakcja na jakiś produkt spożywczy, a ludzie często mylą ją z nietolerancją pokarmową

Problemy z uszami wydaja się mieć ścisły związek z:

- funkcjonowaniem wątroby 
- nieodpowiednią dietą - karmienie psa wysoko przetworzoną żywnością
- uszkodzenia szyi i związane z tym mikrouszkodzenia w odcinku szyjnym kręgosłupa
- uciskiem w stawie skroniowo - żuchwowym - w tym przypadku psy często drapią się po uszach
- częstym czyszczeniem uszu 
-  nadużywaniem leków do leczenia infekcji - wielokrotne podawanie leków powoduje uodpornienie się na nie bakterii i doprowadza do powstania głębokich zakażeń

UWAGA  
         Większość ludzi postrzega infekcję ucha jako samodzielną jednostkę chorobową.   
         
Tymczasem rzeczywistość jest zgoła inna. Uszy sygnalizują, że w organizmie powstaje nierównowaga i jest on zagrożony, ostrzegają, że źle dzieje się na poziomie systemowym.

Największym mitem w leczeniu uszu jest twierdzenie, że ich czyszczenie pomoże uporać się z chorobą. Częste czyszczenie zmienia środowisko w uszach i wprowadza bardziej oporne na leczenie bakterie z rodzaju proteus i pseudomonas.

Zalecenie czyszczenia uszu powoduje, że woskowina bardzo szybko pojawi się znowu. Tak będzie działo się za każdym razem po oczyszczaniu. To błędne koło, które do niczego nie prowadzi.

Zasada jest taka - bardziej należy skoncentrować się na leczeniu przyczyny infekcji niż na zabiegach higienicznych. Wyleczenie przyczyny spowoduje ustąpienie infekcji uszu.

Dlaczego tak trudno wyleczyć chore uszy u psów?

Dlatego że większość ludzi traktuje pojawiające się infekcje uszu jako odrębną jednostkę chorobową. Pierwszym krokiem do rozwiązania problemu uszu powinien być otwarty umysł na prawdopodobną możliwość, że infekcja jest ogólnoustrojowa i miejscowe leczenie na pewno nie przyniesie spodziewanych efektów. Leczenie takie można porównać do mycia karoserii samochodu zabrudzonego olejem zamiast naprawy silnika, z którego ten olej wycieka. Oczywiście jest to tylko metafora.

Jeśli Twój pies ma nawracające infekcje uszu, wypróbuj innych metod. Przede wszystkim zachowaj otwarty umysł i obserwuj, co będzie się działo po zmianie terapii na holistyczną, a więc na całościowe spojrzenie na istniejący problem.

Jak wygląda taka terapia?

1.  Oczyszczanie watroby  i całego organizmu.   
Skup się na delikatnej detoksykacji psiego organizmu. Infekcja uszu, jak wczesniej wspomniałam, to znak, że w organizmie jest nadmiar toksyn. Niestety jest to brutalna prawda. Psy tak jak i ludzie narażone są na coraz to większe ilości toksyn pochodzących z leków, żywności i środowiska. Leczenie uszu może okazać się niezwykle łatwe bez stosowania chemicznych środków.

Krok 1.

Zacznij od oczyszczenia wątroby. W aptekach dostępny jest niezwykle skuteczny do takiej kuracji preparat Livenorm. W jego skład wchodzi ostropest, karczoch i mniszek. Kuracja tym środkiem powinna trwać 3 miesiące.

Możesz również nabyć produkty firmy Azmira Holistic Animal Care - Skin & Liv-a-Plex, Yucca Intensive 60 ml., Daily Boost 

Z preparatów homeopatycznych dobrym środkiem może okazać się Arsenicum, Bryonia, Mercurius, Lachesis oraz Natrium  sulfuricum.

Krok 2.

Po 3 miesiącach oczyszczania wątroby  należy wzmocnić organizm produktami zawierającymi odpowiedni zestaw aminokwasów, witamin i minerałów.

Pamiętaj aby stan uszu uległ poprawie przewód pokarmowy psa powinien być gruntownie oczyszczony, a organizm otrzymywać wszystkie niezbędne składniki odżywcze. To jest podstawą.

Dostarczyć niezbędnych składników odżywczych można za pomocą produktu VMP firmy Pfizer jak również produktem firmy Azmira - Sea Supreme , czy Chlorella - firmy Swanson.

Jeśli dotarłeś do końca mojego artykułu, wierzę, że bardzo dbasz o swojego pupila i sądzę, że nadal mimo leczenia, macie problemy z uszami. Może po lekturze wszystkich 3 częsci wypróbujesz naturalnej metody. Nic nie stracisz, a możesz wiele zyskać.

Pozdrawiam.




 S


6 komentarzy:

  1. Bardzo dziekuje za ten artykuł :D Bardzo mi pani w nim pomogla :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Proszę bardzo :))) To wiedza, którą "pozyskałam" poszukując pomocy dla mojej suni. Część informacji, to też moje doświadczenie, które zdobywałam przez wiele lat pomagając moim ludzkim pacjentom i przy okazji ich psiakom. Zapraszam do czytania pozostałych części :).

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo sie ciesze ze natknełam sie na ten artykuł ,łasnie moja sunia i drapie sie po uszkach i gryzie łapki takze żle sypia jakby cos ja nurtowało a ja nie wierze weterynarzom i nie chodze do nich,Jezeli wiesz gdzie moge spokojnie isc do weterynarza holistycznego który profesjonalnie zadba o nia bede wdzieczna.jestem zWarszawy.pozdrawiam i dziekuje

    OdpowiedzUsuń
  4. Proszę o prywatny kontakt. Podpowiem, gdzie w Warszawie można skorzystać z terapii holistycznej dla zwierzaków.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  5. witam, mój piesek juz chyba od roku i wiecej ma jakies zapalenie ucha, weterynarz mówi ze to jakis grzybek. nic nie pomaga, a ostropest mielony djae mu kazdego dnia do jedzenia, 1 łyzeczka, dostaje tez od roku chlorelle , je warzywa , owoce, nawet pokrzywe sparzona posiekana mu dodaje, i je troche kaszy jaglanej i surowe mieso z kurczaka z fileta. a mimo to borykamy sie z tym uszkiem, moze jakas porada? ucho smierdzi i w srodku widac jasna gesta wydzieline ktorej nie mozna wyczyscic w sumie. pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo proszę o kontakt - adres e-mial w zakładce kontakt. Żeby poradzić coś na to ucho potrzebuję więcej informacji. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń