sobota, 13 kwietnia 2013

Masaż i zapalenie stawów.


Zapalenie stawów występuje nie tylko u ludzi, ale także u około 20% dorosłych psów.

Regularne masaże, ćwiczenia rozciągające, elementy hydroterapii oraz ruch to kompleksowe podejście do utrzymania artretycznego zwierzaka w zdrowiu i bez dolegliwości bólowych tak długo jak to możliwe.

Zachęcaj swojego psa do ćwiczeń – na przykład do regularnych, krótkich spacerów. Ruch i nie obciążające ćwiczenia nie tylko zapewniają ruchomość stawów psa, lecz także ochronią go przed nadmiernym przyrostem masy ciała, co oznacza dla niego mniejsze obciążenie zmienionych chorobowo stawów.

Jeśli zauważysz u swojego psa niepokojące Cię objawy, czyli:

- Sztywność. Ból w kończynach tylnych może powodować trudności w podnoszeniu się z miejsca po dłuższym odpoczynku i sztywność stawów. Objawem zapalenia stawów może być także przemijająca kulawizna po spacerze lub ćwiczeniach fizycznych.

- Wahanie. Jeśli twój pies wkrótce po wyjściu na spacer zatrzymuje się i zwraca wzrok w kierunku domu, może to oznaczać, ze nie czuje się dobrze.

- Niespokojny sen. Psy z chronicznymi dolegliwościami bólowymi mogą spać niespokojnie. Poza tym rzadziej odpoczywają leżąc na boku.

Może to świadczyć o rozwijającej się chorobie.

Miej również na uwadze, że te objawy mogą być wynikiem innego problemu znanego jako choroby z Lyme. W przypadku wątpliwości, skonsultuj się ze swoim lekarzem weterynarii w celu określenia diagnozy.

Na podstawie wykonanego zdjęcia RTG i wykonaniu badania krwi, lekarz będzie w stanie potwierdzić rozpoznanie zapalenia stawów.

Leki i suplementy.


Coraz więcej osób decyduje się na stosowanie suplementów w terapii zapalenia stawów. Jest to m.in. siarczan glukozaminy i chondroityny.

Kiedy dochodzi do zapalenia stawów glukozamina często łagodzi objawy oraz poprawia stan stawów. W istocie siarczan ten bierze udział w powstawaniu nowej, ochronnej warstwy chrząstki.

Badania wykazały, że siarczan glukozaminu jest lepszy od typowych środków na zapalenie stawów - specyfików zwanych niesterydowymi lekami przeciwzapalnymi.

Podczas kuracji z zastosowaniem tych ostatnich ustępują wprawdzie ostre objawy, ale stan samych stawów nie ulega poprawie.

Ponadto NSAID mają przykre skutki uboczne jak np krwawienie z przewodu pokarmowego.

Witaminy A, C, E i selen są również korzystne dla psów chorych "na stawy".

Flawonoidy to roślinne barwniki, które pełnią rolę przeciwutleniaczy chroniąc organizm psa przed działaniem nadmiaru wolnych rodników.

Zioła są również bardzo przydatne w terapii"chorych stawów". Wymienię tutaj np. Yucca, Czarci Pazur, lucernę.

Jeśli masz wątpliwości w doborze odpowiednich ziół, postaraj się skonsultować ze specjalistą zielarzem, który potwierdzi lub rozproszy Twoje obawy.

Niektóre chińskie preparaty ziołowe są również na tyle silne, aby pomóc psu w zmaganiu się z zapaleniem stawów.

Jak masować chorego psa?

U starszych psów zapalenie stawów obejmuje biodra, odcinek lędźwiowy kręgosłupa, stawy skokowe i kolana. W mniejszym stopniu ramiona i łokcie.

Masaż nie leczy zapalenia stawów, ale regularne wykonywany przyczyni się do spowolnienia procesu zwyrodnieniowego u Twojego psa.

Jakie korzyści przyniesie masaż, który będziesz wykonywał swojemu psu?


- Masaż złagodzi ból.

- Masaż zmniejszy silne napięcie mięśni spowodowane bólem w stawach.

- Regularne masaże powstrzymają cykl "ból-napięcie-więcej bólu".

Na początku powinieneś masować swojego psa około 10 - 15 minut. Lepiej powtórzyć kilka sesji masażu w ciągu dnia i obserwować efekty.

Dla stawów psa, jest bardzo korzystne, aby masaż wykonywać rano i wieczorem:


- Masaż wykonany rano usunie sztywność i bolesność po nocnym wypoczynku.

- Wieczorna sesja będzie pomocna w zredukowaniu napięcia mięśni wynikającej z dziennej działalności psa.

Zacznij masaż swojego psa od lekkiego głaskania miejsc bolących.

Następnie bardzo delikatnie (pamiętaj, że miejsca są bolesne, nie narażaj pupila na dodatkowy stres) ugniataj napięte mięśnie i pocieraj w celu poprawy krążenia.

Cały czas obserwuj swojego psa. On będzie wyraźnie wskazywał Ci, czy to, co robisz odpowiada mu..

Ugniatanie i pocieranie wykonuj naprzemiennie z lekkim głaskaniem. Nie dotykaj na początku bolących stawów.

Codzienne masaże psa są korzystne i dają kolejną świetną okazję do łączenia się z nim poprzez magię dotyku!

Kiedy skończysz masaż dobrze będzie owinąć chore miejsce zimnym, mokrym ręcznikiem. Zabieg ten ukoi i zmniejszy stan zapalny.

Powinieneś rozważyć również zastosowanie delikatnych ćwiczeń rozciągających podczas lub na końcu masażu. Ćwiczenia takie mają na celu zwiększenie elastyczności tkanek i stawów, nad którymi pracujesz.

Gdy skończysz, delikatnie pogłaszcz całe ciało psa. Ta czynność go bardzo zrelaksuje.

Dodatkowo zabiegi akupunktury i chiropraktyki mogą być bardzo korzystne dla artretycznych psów. Posłużą one nie tylko w łagodzeniu bólu, ale także zwiększą zakres ruchomości mięśni i stawów oraz poprawią ogólny stan zdrowia psa.

Mam nadzieję, że podobał Ci się mój artykuł.
Pozdrawiam.
















4 komentarze:

  1. Witam ! Skorzystam z Pani porad.Mam pieska-suczke 12 lat skoczyłam 10.05.2015 i jest tez suczka otyła.Zaczela tyc po urodzeniu dwojki slicznych małych pieskow.Szczeniła sie w 2010 roku miała cesarskie ciecie bo nie mogła sie sama oszczenic . jej problemy zaczeły sie kiedy skoczyła 12 lat.czasami kuleje na łapke prawa kiedy dłuzej spi.Wczesniej lubiła jezdzic na działke z moim mezem.Prosze o porade jeszcze co mam robic.Pozdrwaiam.

    OdpowiedzUsuń
  2. Przepraszam, zadam Pani pytanie - a co Pani zrobiła lub robi żeby pomóc suni? Czy były wykonane badania, czym pies jest żywiony, jakie suplementy przyjmuje. Wtedy będę mogła jeszcze coś doradzić. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  3. Jak dobrze, ze tu trafiłam! A nie było łatwo :-). Nie wiem jak masować moją sunię ( nie ma nadwagi ale niestety od małego bolały ją łapy np na deszcz) Intuicyjnie zaczęłam ją masowac kiedy problem ze stawami się nasilił. Oczywiscie prócz pójscia do weterynarza i wdrożenia leczenia, które niestety szybko zostało przez psa przerwane kompletna odmowa przyjmowania leku, gdzie nie pomagał żaden podstęp. Musiałam znowu zdac się na intuicję. Teraz podaję jej dwa razy dziennie polopiryne, też z fochami z jej strony ale nie az takimi jak podczas przyjmowania leku od weta. Tam doszło do tego, że pies nie wychodził spod łóżka nawet na spacer. No i tu tkwi sedno - mam nadwrażliwą emocjonalni psinę. Odstawiła tez masowanie. Nijak nie można jej nawet głaskać po grzbiecie kiedy leży. A wiem, że to pomaga. Czy jest jakis sposób na znerwicowaneo psa? Pozdrawiam serdecznie z Nowym Rokiem :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Przykazaniem nr 1 dobrego opiekuna powinno być niepodawanie psom żadnych ludzkich leków bez konsultacji z weterynarzem, bo najczęściej przynoszą one więcej szkody niż pożytku.

    Leki na bazie kwasu acetylosalicylowego (polopiryna, aspiryna, calcipiryna,
    upsarin, analgan itp) mogą spowodować uszkodzenie przewodu pokarmowego, a w
    połączeniu z innymi lekami, np z grupy paracetamolu (apap, coldrex, cefalgin,
    saridon), prowadzić do uszkodzenia nerek i wątroby.

    Czasem, w UZSADNIONYCH przypadkach można podać niewielkie dawki polopiryny ( o czym pewnie piszę na blogu) ale WYŁĄCZNIE pod kontrolą weta i tylko w połączeniu z lekami osłaniającymi błonę śluzową żołądka.

    Dla znerwicowanych psów polecam Etovet i Fytovet naturalne ziołowe preparaty weterynaryjne, o których można przeczytać na blogu. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń